Aplikacje z Windows 8 nie będą integralne z Xbox One

Ciekawe informacje na temat działania systemu operacyjnego Xbox One wypłynęły z serwisu ZDNet, który powołuje się na własne źródło, blisko związane z Microsoftem. Według doniesień, aplikacje zaprojektowane z myślą o Windows 8 nie będą kompatybilne z next-genową konsolą giganta z Redmond. Dowiedzieliśmy się także sporo na temat schematu działania systemu.

Xbox One podzielony będzie na dwie partycje. Każda z nich odpowiada za inne czynności i obsługuje zupełnie inny system operacyjny. Można zatem powiedzieć, iż w „jedynce” będą aż dwa systemy, połączone specjalnym mostkiem, który umożliwi zaawansowaną współpracę między nimi.

Pierwsza partycja nazwana „Exclusive” działająca pod kontrolą Xbox OS to specjalna maszyna wirtualna, odpowiedzialna za uruchamianie gier. Może ona wykonywać tylko jedną czynność jednocześnie, a zatem użytkownik będzie w stanie uruchomić wyłącznie pojedynczy tytuł w tym samym momencie.

Druga partycja – „Shared”, to również specjalnie zaprojektowana maszyna wirtualna działająca w oparciu o zmodyfikowaną wersję Windows 8. Pozwala ona na multizadaniowość, przełączanie się pomiędzy aplikacjami itp. Niestety, jak donosi źródło serwisu ZDNet, aplikacje zaprojektowane z myślą o Windows 8 nie będą kompatybilne z Xboxową wersją. Oznacza to, iż producenci nie będą mogli udostępniać aplikacji konsolowych w Windows Store, jak ma to miejsce w przypadku wersji desktopowych i komórkowych. Microsoft będzie indywidualnie zapraszał deweloperów do współpracy, by przystosować apki do działania we współpracy z Kinectem. Sprawa ta wygląda zatem podobnie, jak ma to miejsce w przypadku programów dla Xbox 360.

Możliwości niezależnych twórców aplikacji zostały zatem mocno ograniczone. Microsoft zapewne będzie zapraszał do współpracy wyłącznie najbardziej użytkowe aplikacje, takie jak Netflix czy Skype (ten został już oficjalnie potwierdzony).

Źródło: ZDNet

Podziel się:
  • Wykop
  • Twitter
  • Gwar
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us
  • Facebook
  • RSS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *