Cortana na Androida wyciekła przed oficjalną premierą

Opcja wyszukiwania głosowego staje się co raz bardziej popularna i zapewne za kilka lat zastąpi klasyczną metodę. Microsoft pozazdrościł Google i poza własnymi urządzeniami, wspaniałomyślnie chciał obdarować systemem Cortana powszechnie znanego, zielonego robota. Zanim jednak nadszedł długo oczekiwany dzień premiery, program wyciekł do Internetu.

O tym, że Microsoft wychodzi poza własne podwórko i ma zamiar przygotować Cortanę również dla Androida, wiadomo już przynajmniej od kilku miesięcy z rożnych plotek i przecieków. Ostatecznie firma Gatesa potwierdziła ten fakt w maju.

Tak się pięknie złożyło, że dzień, w którym Cortana miała zawitać do systemów zielonego robota, to również termin nadchodzącej wielkimi krokami premiery Windows 10, zaplanowanej na 29 lipca. Oczekiwanie na konkurenta Google Now i Siri nagle się skończyło i każdy, kto tylko chce, może sobie pofiglować z Cortaną.

cortana-na-androida_scr

Cortana na Androida

Przypomnijmy jeszcze, że Cortana ma przed sobą trudne zadanie spięcia jedną usługą microsoftowych telefonów, Windowsa i konsoli Xbox, co w aspekcie ostatnich wieści, o wycofywaniu się Microsoftu z branży smartfonów, ogranicza również potencjalne osiągnięcia wspólnego asystenta głosowego.

Jeśli chodzi o samą funkcjonalność, Cortana na zielono nie wygląda jakoś specjalnie inaczej niż wersje z Windows Phone i dla najnowszych okien z numerem dziesięć. Wśród możliwości aplikacji są oczywiste funkcje w rodzaju głosowego wybierania osób z listy kontaktów, funkcje pogodowe, restauracje, korki samochodowe, remindery, itd.

Wizualnie projekt przypomina odrobię płytę nagrobną na rodzinnym cmentarzu Addamsów, z psychodelicznym, niebieskim kółkiem pośrodku. Podobno można się na nie patrzeć godzinami, i wcale się nie znudzić. Bardziej szczegółowe ekrany mają więcej białych przestrzeni. Zgodnie z symboliką kolorów, biała barwa jest najbliższa absolutowi i światłu, kojarzy się z czystością i niewinnością. Czego chcieć więcej?

Teraz na poważnie. Czego Cortana nie będzie potrafiła? Prawdopodobnie nie przeczyta swojemu właścicielowi maila, nie poda też zarezerwowanego numeru lotu i nie obsłuży opcji związanych ze słuchaniem muzyki. Te cechy nadal pozostaną tylko w wersji windowsowej, podobnie jak opcje „Quiet Hours” i „Inner Circle” obecne wyłącznie w telefonach Lumia.

Jak Cortana wypada pod względem awaryjności? Podobno jest całkiem nieźle, na pewno ma mniej problemów niż Nexus 5 na Androidzie 5.1., wszystko pięknie się synchronizuje, a pierwsze recenzje mówią o tym, że Microsoft osiągnął swój cel. Mówiąc jeszcze inaczej, „przypadkowy” wyciek się udał. Brawo.

Źródło: Instalki

Podziel się:
  • Wykop
  • Twitter
  • Gwar
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us
  • Facebook
  • RSS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *