Microsoft i jego system operacyjny Windows 7 znalazł się na celowniku Free Software Foundation. Organizacja rozpoczęła kampanię której celem jest rozpowszechnianie informacji na temat zagrożeń związanych z używaniem własnościowego oprogramowania. FSF wymienia siedem głównych obszarów w których zamknięte oprogramowanie, a w szczególności Windows godzi w interesy użytkowników.
Free Software Foundation przestrzega przed aplikacjami Microsoftu na wielu płaszczyznach (edukacja, bezpieczeństwo, prywatność, itd). Poniżej kompletna lista zagrożeń FSF:
• Edukacja (Microsoft obecny jest w edukacji, a najmłodsi użytkownicy nie poznają komputera tylko produkty jednej firmy);
• Ingerencja w prywatność (koncern ingeruje w prywatność użytkowników poprzez mechanizm Windows Genuine Advantage który sprawdza zawartość dysków twardych komputera);
• Praktyki monopolistyczne (Microsoft nadmiernie wykorzystuje pozycję monopolisty na rynku systemów operacyjnych, prawie każdy nowe komputer posiada preinstalowanego Windowsa);
• Zaniechanie wsparcia (koncern wymusza na swoich użytkownikach aktualizację do nowszych wersji produktów poprzez zaniechanie wsparcia dla starszych systemów Windows czy pakietu Office);
• Blokowanie otwartych standardów (gigant próbował zablokować standaryzację formatów dokumentów);
• Digital Restrictions Management (technologia DRM ogranicza swobody użytkowników);
• Bezpieczeństwo użytkowników (produkty Microsoftu zagrażają użytkownikom poprzez luki w zabezpieczeniach);
Argumenty przeciwko Microsoftowi i własnościowemu oprogramowaniu przesłane zostały do prawie wszystkich firm z listy Fortune 500. Więcej informacji na stronie protestu: windows7sins.org
Źródło: FSF


26 sierpnia 2009 o 19:19
Windows jest na ponad 90% komputerach na świecie, dlaczego ? bo to zdecydowanie najlepszy system. gdyby nie MS to moze do tej pory dostęp do komputerów mieli by tylko inżynierzy na politechnikach, a dzieci w szkołach mogły by tylko o tym pomarzyć…nie ma co sie obrażać na MS, tylko rozwijać Linuxa zeby byla jakas alternatywa. jak narazie nie ma. zaden przecietny uzytkownik nie poradzi sobie z fochami lunuxa.
27 sierpnia 2009 o 01:40
Co za debile są w tej organizacji… Ale w końcu pingwin im zrobił pranie mózgu.
27 sierpnia 2009 o 02:45
jedno tylko pytanko.Jakie lobby za tym stoi? No pytam !
27 sierpnia 2009 o 17:03
No to ich chyba pos**** za przeproszeniem.Skoro ludzie urzywają windowsa to chyba znaczy że nie ma lepszej alternatywy.To tak jak ja bym nagle zrobił proces przeciwko mmmm…. A już wiem. Np karty do grania.Ze szerzy się hazard i rywalizacja itp itd.
27 sierpnia 2009 o 17:25
Ich argumenty mnie rozśmieszają…
28 sierpnia 2009 o 00:03
Oprogramowanie powinno być wolne a nie narzucane z góry.Ciekawe o jakich to fochach piszesz?.Napisałeś to w ten sposób jakby windows był nie zawodny i nigdy nie strzelał fochów, albo bluescreen-ów.Pozdro.
28 sierpnia 2009 o 09:56
jbx, używasz linuxa? Nie ma ogólnie najlepszego systemu, jest ewentualnie najlepszy do określonego zadania. Nie wyobrażam sobie żadnego z windowsów w sterownikach obrabiarek CNC – najlepiej spisuje się coś w rodzaju DOS. Ubuntu i Mandriva są banalne w użyciu (miałem oba). Obecnie mam XP w domu, w pracy Vistę, bynajmniej nie jestem zadowolony z tego drugiego. Dlaczego w domu xp? Dlatego, że kupiłem laptopa. Dlaczego w firmach jest windows? Dlatego, że specjalistyczne oprogramowanie pisane jest na Windows i Unix. Zazwyczaj informatycy w firmach nie znają ani linux, ani unix. Będąc właścicielem firmy decyduję się na soft ze wsparciem, bo nie wyobrażam sobie tego, by będąc dyrektorem (którym nie jestem) siedzieć i konfigurować system jak coś się posypie. Linux plus wsparcie to temat dość młody jak na historię systemów. Nawiasem mówiąc mnie osobiście nie odpowiada „co pół roczna” zmiana dystrybucji (nowsze wersje) – zamiast wykonywać pracę za pomocą komputera pracuję nad komputerem. Temat Linuxa jest dobry dla młodych ludzi, którzy mają dużo czasu który mogą poświęcić na odpowiednie skonfigurowanie systemu do pracy. Ja nie mam takiego komfortu. Bronię linuxy, bo wiem, że są stabilne i generalnie ok, ale praca to praca. Nie będę skakał pomiędzy 3 systemami w 3 miejscach w których pracuję/odpoczywam.
28 sierpnia 2009 o 10:07
Moim zdaniem powinno stworzyć się możliwość zapoznania z 3, może 4 systemami operacyjnymi począwszy od prostych wersji Linux, Windows, MAC OS i ewentualnie Unix. Dzieciaki mają w domu Windows, bo był dostarczony z komputerem (lub nie). Co większość z nas robi na komputerach? Gra, ogląda filmy, ogląda zdjęcia, słucha muzyki, przegląda strony i odbiera/wysyła pocztę. To można robić z powodzeniem w każdym systemie i przy takiej pracy KAŻDY system (poza unixem – inne zastosowanie) jest najlepszy. Kwestia przyzwyczajenia się. Oczywiście mniej jest gier na Linux i MAC OS, ale resztę zadań można wykonać…
28 sierpnia 2009 o 10:22
Zapomniałem dopisać. Skoro można wykonać to samo (poza graniem), to po co za to płacić? Windows XP Home Premium od 300zł, MS office 2007 dla użytkowników domowych: 189zł. Jeśli chcesz korzystać w pracy zawodowej to Windows XP Pro 424 zł lub Vista Business 522zł i MS Office basic 629zł (bez Access) MS Office pro 2450zł (z Access i innymi).Prawda jest taka, że prawie nikt nie kupuje systemu do domu jako oddzielnej płyty instalacyjnej ze względu na koszty. Tak naprawdę można robić to samo nie łamiąc prawa.Ja osobiście kupię 7-kę z nowym komputerem, bo dodatkowo pracuję na zlecenie w domu, a odbiorca nie chce plików w żadnym innym formacie niż MS, bo ma tylko MS (ze wsparciem).
28 sierpnia 2009 o 10:41
Popieram FSF, Windows jest popularny ponieważ jest prosty i przeznaczony dla okleślonej grupy ludzi… Co nie oznacza, że lepszy…
28 sierpnia 2009 o 12:16
Zgadzam się co do edukacji, w szkołach powinny być komputery z Linuxem, DOSem, i najlepiej bez x86 (oczywiście jako dodatek, Win też musi być). A poza tym? Przesada.
28 sierpnia 2009 o 15:11
@jbx, jeżeli sam fakt, że z Windowsa korzysta więcej ludzi niż z otwartych systemów (GNU\Linux, *BSD etc.) wg Ciebie oznacza, że jest to system lepszy, to… szczerze brak mi słów. Nie wiem kompletnie jak coś takiego może być argumentem. Jeżeli ok. 95% ludzi wierzy w jakiegoś boga, to można z całą stanowczością stwierdzić, że on istnieje? Argument nie mający kompletnie żadnej wartości. To tylko pokazuje dla jakich ludzi Windows jest robiony. Nie jestem jakimś super-hiper-hurraoptymistycznym użytkownikiem Linuksa, ale wiem jedno, na niemalże każdej płaszczyźnie sprawdza się znacznie lepiej od Windowsa, i nie mam na myśli tylko kwestii bezpieczeństwa, wydajności, energooszczędności, stabilności czy szybkości działania, ale również wygodę i możliwości jakie daje ten system. Sam fakt, ze w Microsofcie nie pracują na Windowsach (bo chociażby pod czym Windows miał być napisany… pod Windowsem?) sam w sobie daje dużo do myślenia.
29 sierpnia 2009 o 12:17
Ale przecież to wszystko prawda!
29 sierpnia 2009 o 12:19
Ale głupoty piszecie. Gdyby nie nasz kochany MS
to nie było by komputerów. Zapomnieliście że były dużo lepsze systemy i komputery od PC. Apple, Amiga, Atari w czasach 80-90 PC było złomem nie dorównywało nawet w 10% tym komputerom. A teraz MS wykupił te firmy lub zniszczył ich projekty i wszyscy nie znając prawdy całują MS pod d***.
30 sierpnia 2009 o 11:43
popieram wypowiedz poprzedników. sam używam windowsa 7 (RTM, od MSDNAA) i powiem wam, że jakoś nie widzę, żeby godził w moje interesy. myślałem, że takie wypowiedzi mają tylko gówniarze, którzy kupią na allegro mandrive (no comments), a następnie w geście szpanu przed kolegami wypowiadają się negatywnie o MS, ale przecież nikt nikogo nie zmusza do używania produktów MS, można zawsze sobie ściągnąć jakieś distro linuxa i nie płacić MSowi za ich ciężką prace. to co jest wytykane MSowi jest aż śmieszne
1. Poisoning education – jasne, nauczmy dzieci w podstawówce posługiwać się konsolą linuxa
pozatym też za przeproszeniem bullshit, bo ja się uczyłem na macintoshach2. Invading piracy – a jak mają sprawdzić czy nie ukradłeś ich pracy? przecież nikt nie używa danych swojego KLIENTA, aby uczynić mu jakieś zło, inaczej nikt by nie kupił Windowsa3. Monopoly behavior – przecież nikt nie każe nikomu kupować PCta z zainstalowanym windowsem, z tym że wątpie aby taki 12 letni chłopczyk, który dostaje od chrzestnego komputer, chciał na nim mieć jakiś inny system i mieć z nim same problemy4. Lock-in – to jest dopiero śmiech na sali
przecież MS nie force-uje update-ow, znam wiele osób ktore nadal uzywa W98, bo mają takie upodobanie. jeśli jednak ktoś chce cały czas być up-to-date, to przecież oczywiste, że musi co jakiś czas (co kilka lat) zakupić nowszą dystrybucje programu, prosze mi powiedzieć, kto tak nie robi? a co do supportu, to oczywiste ze po jakims czasie rezygnuje sie z niego dla starszych wersji, aby skupic sie na supporcie nowszych wersji.5. Abusing standards – a czy szanowny wlasciciel artykulu chcialby wprowadzac format ktorego uzywa program, ktory zostal napisany na podstawie jego dziela i robi mu konkurencje? 6. Enforcing Digital Restrictions Management (DRM) – przeciez windows jest ich wlasnoscia i moga dawac takie restrykcje jakie chca. a co do przykładu, to nie można nagrać na video ?7. Threatening user security – normalne że system wiodący jest najbardziej narażony na ataki, ale przecież MS dokłada starań i wypuszcza łatki, które temu zapobiegają!
30 sierpnia 2009 o 12:02
Piękny i jakże szlachetny pomysł na ściągnięcie dotacji od ludzi. Wspomożesz projekt Windows 7 Sins kwotą $100 dolarów to wyślą 100 listów, pewnie listów elektronicznych, emaili czy jakoś tak
Swoją droga MS robi kawał dobrej roboty, której entuzjaści, mimo, że jest ich więcej nie potrafią zrobić. Wystarczy spojrzeć na Ubuntu i Windowsa 7 czy na OO i MSO i zobaczyć jak daleko byśmy byli gdyby nie Microsoft. Uważam, że akcja te „grzechy” są delikatnie mówiąc naciągnięte. Nie pozostaje mi nic innego jako inżynierowi tylko życzyć klęski i zapomnienia tego typu akcji.
30 sierpnia 2009 o 19:34
„Windows jest na ponad 90% komputerach na świecie, dlaczego ? bo to zdecydowanie najlepszy system.”Najlepszy bo MS nie daje możliwości rozwoju alternatywy – przykład? Brak możliwości zakupu różnych lapków z systemem innym niż genialna vista … „gdyby nie MS to moze do tej pory dostęp do komputerów mieli by tylko inżynierzy na politechnikach, a dzieci w szkołach mogły by tylko o tym pomarzyć…”Jeśli się dobrze przyjrzysz liście trupów pozostawionych po marszu MS do tego aby każdy miał komputer a w nim winde przekonasz się że jedyne co MS zrobił to opóźnił rozwój internetu o kilka lat, udupił kilka ciekawych systemów jak na swoje czasy i zbił na tym fortunę, nic więcej.
30 sierpnia 2009 o 19:57
Osobiście zgodzę się tylko z tymi dwoma – o bezpieczeństwie i o prywatnośći. A co do tego, że prawie każdy nowy komputer ma preinstalowanego Windowsa to skoro jest najpopularniejszym systemem operacyjnym to także producenci starają się o popularność ich produktów, a jeśli chodzi o wsparcie techniczne to przecież ile osób używa teraz np. Windows 98? A nawet jeśli to czy zdarzyło się wam kiedyś korzystać z wsparcia technicznego?
31 sierpnia 2009 o 00:25
Niestety Firma microsoft jest byla i najprawdopodobniej bedzie monopolista na rynku oprogramowania (systemow operacyjnych) Niestety wiekszosc uzytkownikow komputerow nie ma tak naprawde najmniejszego wyboru jesli chodzi o system operacyjny. zacznijmy od faktu ze wiekszosc oprogramowania obecnie dostenego na rynku jest kompatybilne tylko z systemem windows, ponadto wiekszosc uzytkownikow PC nie ma pojecia o istnieniu innych systemow operacyjnych – tak naprawde tylko ten system jest uwzgledniony w programie nauczania wiekszosci szkol i wyzszych uczelni. (jesli nawet wiedza o takowych nie moga z nich skozystac poniewaz ich nowo kupiony komputer posiada juz wina, albo nie istnieje oprogramowanie ktore mogloby zaspokoic ich potrzeby. Niestety wiekszosc producentow robi naprawde wielkie problemy w przypadku jesli uzytkownik chcialby pozbyc sie preinstalowanego windowsa z nowo zakupionego komputera. ( z wlasnego doswiadczenia wiem ze wiaze sie to z okolo 14 dniowym oczekiwaniem na sprzet. bo przeciez usuniecie windowsa trwa wieki:( rekompensata w gotowce okolo 200 zl. trzeba tu jednak dodac ze rekompensata jest niczym w porownaniu z oplata jaka musialbym uiscic w przypadku wyrazenia checi zmiany systemu Updatu na wyzszy standard – ktora jak ostatnio sprawdzalem wynosila okolo 600zl.) Kolejnym smutnym faktem jest podejscie firmy microsoft do klienta. Kazdy z was prawdopodobnie mial okazje zadzwonic do infolini microsoftu w sprawie problemu technicznego. Ja osobiscie mialem problem z konfiguracja sieci pomiedzy komputerem z windowsem xp a vista. wszystko zaczelo sie od tego ze musialem podac kody i potwierdzic autentycznasc oprogramowania. po tym jak juz udalo mi sie to zrobic zostalem przekierowany na inna linie (z tego co pamietam platna ) gdzie zostalem poinformowany ze firma microsoft z przyjemnoscia udzieli mi pomocy w sprawie swojego produktu jak tylko dokonam odpowiedniej oplaty – poniewaz posiadaczowi oem windows nie przysluguje mozliwosc kozystania z telefonicznej pomocy technicznej. jedyna w tej sytuacji formadostepna jest pomoc www i ewentualnie fora. (oplata jednorazowa przekraczala 100zl ) delikatnie mowiac klienci microsoftu sa dzieleni na tych lepszych i tych gorszych
w zaleznosci od tego jaki system operacyjny posiadaja – oczywiscie nie zapominajmy o fakcie ze kupujac nowy sprzet nie mamy wplywu na system jaki z tym sprzetem otrzymujemy. (zazwyczaj sprzet wystepuje w kilku konfiguracjach do ktorych przypisana jest konkretna wersja wina
) Kolejnym waznym aspektem ktory warto poruszyc jest rozgraniczenie pomiedzy systemem 32 i 64 bitowym. Ostatnio zakupilem komputer z procesorem 64 bitowym jednakze po zapoznaniu sie z systemem operacyjnym okazalo sie ze jest on 32 bitowy. oczywiscie skontaktowalem sie z producentem kompa u ktorego dowiedziale sie ze pomimo tego ze umowa licencyjna ktora posiadam jest na system 32 i 64 bitowy oni posiadaja jedynie instalacje 32 bitowa i w razie zastrzezen prosze skontaktowac sie z firma microsoft. Po kilku kolejnych przekierowaniach udalo mi sie dostac do osoby ktora byla kompetentna w powyzszy zagadnieniu i okazalo sie, ze: licencja jest na system 32 i 64 bitowy jednakze w sprawie instalki 64 bitowej musze skontaktowac sie z producentem sprzetu. oczywiscie wspomnialem o tym ze przed chwila przeprowadzile podobna rozmowe z dzialem obslugi producenta sprzetu, ktory to polecil mi kontakt z obsluga klienta microsoft. wyjasnilem przy kazji ze producent sprzetu zostal wyposazaony przez firme microsoft w wersje instalki 32 bis i tylko w taka. to stwierdzenie spowodowalo chwilowe zawieszenie rozmowy uslyszalem jakas dziwna muzyczke. po kilku minutach odezwal sie pracownik microsoftu z informacja, ze musze na wlasna reke zalatwic sobie instalke windowsa 64 bitowego (to jakas zacheta do piractwa??? ewentualnie zakupic plytke w firmie microsoft za ponad 100zl) oczywiscie plyta ta nie bedzie dzialala z kluczem produktu ktory posiadam bo firma microsoft nie jest w stanie zapewnic mi plyty instalacyjnej do legalnej wersji windowsa ktora posiadam
(czy to jakis zart albo kpina?? ) wiec jedynym wyjsciem jakie mam jest skombinowac sobie legalna wersje windowsa 64 bitowej z orginalnym kluczem windowsa (sugestia byla taka pozycz od kolegi – czy to nie bedzie przypadkiem sprzeczne z umowa licencyjna
) zainstalowac owczesnie zdobytego windowsa na kompie a nastepnie kontakt z biorem aktywacji windowsa w celu aktywowania produktu. a podobno praca z tym systemem operacyjnym ma byc latwa szyka i przyjemna
Pozdrawiam
31 sierpnia 2009 o 01:27
jakimi fochami linuksa. Linuks to świetny system, nigdy nie mialem znim problemów czego nie da się powiedzieć o Windowsie cochwila wywala jakiś błąd
31 sierpnia 2009 o 02:18
Sytuacje monopolisty na tym rynku może przełamać tak naprawdę tylko jedno: trzeba skłonić (tylko jak apelem czy portfelem?) producentów gier do zaadoptowania platformy linuxa… a to nie będzie łatwe.No i Adobe które robi się gigantem podobnym do Małegomiękkiego… i też stroni od pingwinów.
31 sierpnia 2009 o 08:28
Pracowalem na wielu systemach Linux jak i windows.Windows zdecydowanie jest prostszy w obsłudze niż jakikolwiek Linux, taka niestety jest prawda. Gdyby linux nie wymagał tyle od uzytkownika wiedzy o systemie,wówczas było by zupelnie inaczej. Powiedzcie sami kto w 2009 r. cieszy się na widok konsoli? Gdyby nie linux zapomniałbym o konsoli na etapie ms-dos-u
Konsola ma swoje zalety oczywiscie, ale dla ludzi któży po praz pierwszy obcują z komputerem jest czyms niewyobrażalnie trudnym. Nie każdy jest informatykiem i najzwyczajniej w świecie chce pracować na komputerze i z niego kożystać w jak najprostrzy sposób.
31 sierpnia 2009 o 09:00
Siema. Jestem (można powiedzieć) hakerem, ale nie po to by hakować hasła, obrabiać konta bankowe itd. Tylko po to by być bezpiecznym w sieci, wiem jak obronić się przed atakiem, i jak go skontrować…:P Windows jest (z moich doświadczeń i poglądów) używany na 94 % komputerów na świecie. Praktycznie każdy komuter który kupujesz, ma preinstala WINDOWS XP lub teraz VISTA… Sam używam windows xp, i mam na wirtualnym dysku zainstalowanego Linuxa i Windows 7 . I najbardziej polecam 7 i xp, bo nad Linuxem trzeba popracować… Więc ludzie ja nie rozumiem sapów FSF do MS .>!
31 sierpnia 2009 o 09:52
@jbx – przypomnę tylko, że o ile MS faktycznie wprowadził w swoich OS-ach sporo innowacji, to jeszcze więcej raczył zjechać z Macintoshy (od koncepcji ikon w windach 3.x po sporą porcję kosmetyki w Viście). Plus dla ich marketingowców za dobrą promocję.
Poza tym to nie prawda, że Microsoft nie ma konkurencji w kategorii komputerów dla Kowalskiego. Linuksy są nadal zbyt problematyczne, tu się w 100% zgadzam, ale nie widziałem jeszcze użytkownika Maca, który by się skarżył na swój system (a udział tej firmy w rynku rośnie, choć w Polsce może mało to widać).
31 sierpnia 2009 o 10:41
Gdyby nie momopol MS to inne miałyby szanse rozwoju. Pracowałam na Linuxsie i nie jest to oprogramowanie gorsze od Windowsa, tak jak wszstko ma swoje wady i zalety. Gry obecne na rynku żadko można zainstlować na innym oprogramowaniu niż Windows, co zmusza konsumenta do zakupu produktu MS. Niestety monopol MS ogranicza rozwój innych firm, co oznaczałoby konkurencyjność dla produktów MS, na co ta firma nie chce sobie pozwolić.
31 sierpnia 2009 o 23:51
Nie ma nad czym dyskutowac. Windows 7 = Vista.Zarowno Vista jak i jej nowa werja nie nadaja sie do uzytku ani w domu ani w pracy. No chyba, ze ktos jest zaklamanym masochista…
1 września 2009 o 10:37
Jak czytam te komentarze to mi sie niedobrze robi. Powiedzcie mi tyl,ko jedno. Skoro tak narzekacie na MS, ze jest taki beznadziejny, dziurawy, ze linux jest lepszy, darmowy to moje pytanie jest takie: Dlaczego do jasnej cholery pracujecie na pirackiej kopii Windows’a zamiast przejsc na DARMOWEGO Linux’a?? Czy ktos wam kaze go sciagac z internetu i instalowac sobie skoro tak go nienawidzicie?? i to wlasnie dzieki takim ludziom windows stal sie tak bardzo popularny. Producenci oprogramowania i gier wychwycili aspekt zew tym systemi jest przyszlosc i dlatego jest na nim masa oprogramowania co was ciagnie do posiadania tego system,u bo nie pogracie sobie tak dobrze na ni8m jak na linux’ie. Kiedys czytalem wypowiedz MS’a ze nie beda scigali osob ktore posiadaj pirackie kopie Windows’a bo sa zdania ze w przyszlosci moga zakupic oryginalny system. pozatym daje to im szanse ze utrzymaja sie na rynku bo producenci dalej beda pod niego pisac oprogramowanie i to da mu dalej prawo monopolu na rynku. Linux dalej bedzie zauwazany jako srodowisko dla osob majacych pojecie o tym czym on jest.Pozdr :]
1 września 2009 o 12:19
Jak by inni producenci zrobili system operacyjny który obsługiwał by programy przeznaczone dla windowsa i linuxa a przy tym był prosty to na pewno zyskał by na popularności.
1 września 2009 o 17:13
Mac Os już dawno wygryzłby Windowsa, gdyby nie fakt, że Apple od lat kategorycznie odmawia wejścia na rynek systemów operacyjnych – maca można legalnie instalować tylko na komputerach Apple, które jednak, mimo kilkukrotnie wyższych cen, już dawno zostały mocno w tyle, co zauważył nawet sam Apple rezygnując ze swoich procków na rzecz Intela.
1 września 2009 o 20:04
**Maxik** nie wszyscy którzy klną na M$ produkty jada na pirackiej kopii.Korzysta, tyko z M$ dla tego że jak chcę pograć w jakiś tytuł to zawsze jest on pod PC czyli WINDOWS.Sam jadę na OSX. Ale nie mam zamiaru nikomu udowadniać dla czego to a nie co innego.Wasza sprawa.Co do tej kampanii to podpisuje się pod nią. O ile życie byłoby prostsze gdyby nie te problemy poruszane w temacie.
1 września 2009 o 20:46
Maxik, spokojnie. Czytałeś, że Microsoft nie będzie ścigał piratów? Uwierzyłeś w tę bajkę czy też Microsoft znowu nie dotrzymał słowa?Sam używam oryginalnego Windows XP Home i nie wyobrażam sobie przejścia z tego systemu na badziewną Vistę czy też równie tragiczną Vistę 7.
1 września 2009 o 22:18
a co ma do tego producent oprogramowania. Przeciez wielu uzytkownikow twierdzi ze na linuxach mozna zrobic to samo co na windowsach wiec po co im piackie windowsy?? bo na linuxach nie zrobia za wiele. Producenci nie beda tworzyc pod linuxy bo im sie dosłownie to NIE OPLACA. i zeby to zrozumiec trzeba znac licencje GNU/GPL. w ktorej jest jasno napisane w jaki sposob mozna zarobic na linuxach a wielu producentom te warunki nie odpowiadaja bo to grubo ich ogranicza a na windowsie maja op wiele wiekszy zysk. a podrugie jest cos takiego co sie zowie WINE.Pozdr >
2 września 2009 o 17:38
pytanie:~Studio Nti, co to jest Vista 7 ?!?!?!?!?!?!?!?!?Windows XP _Home_ – jak siedzisz na takim systemie jak mozesz mowic o tym ze 7 jest beznadziejny, skoro XP Home jest beznadziejny?plujecie na tego 7 a jest duzo lepszy od Visty i naprawde nadaje sie na nastepce XP, jezeli uwazacie inaczej to chyba nie siedzieliscie na konkretnej wersji tego windowsaVista – szajs7 – dobry
3 września 2009 o 03:10
A ja napiszę coś innego dla odmiany, windows 7 co prawda ma te grzechy na sumieniu ale trudno się dziwić jako że każdy chce zarobić niestety a czasy darmowego oprogramowania na wysokim poziomie są jeszcze daleko przed nami, czy w kwestii zgodności czy kompatybilności, sam obecnie posiadam na 2 kompach xp(prof sp3) i vistę(ultimate) i po długim bo nie mogę powiedzieć że w godzinę to zrobiłem ale skonfigurowałem vistę na działanie lepsze niż xp i zdecydowanie lepszy wygląd, co prawda potrzeba do tego dość niezłą wiedzę o kompach znajomość programów systemowych w msconfigu itp ale jeśli tylko komp jest zalecany pod system jak mój lapek(asus seria fpz) to poza większym wykorzystaniem pamięci vista w niczym nie ustępuje xp prof a każde błędy jak np niezgodność zapisu z delphi 7 czy inne można szybko obejść wystarczy znać sposób, co do monopolizacji poprzez przeinstall wersje windowsa to cóż ja osobiście to popieram bo bez windy na linuxie nieraz naprawdę uzyskanie zgodnych programów jest niemożliwe a jak ktoś chce zainstalować lina to naprawdę i tak sam sobie da radę bo problemem to nie jest jeśli tylko są sterowniki, a sam jako ze studiuję to korzystam póki mogę też z licencji studenckiej w ramach testów, może za kilka lat inne systemy oparte na licencji gpl dorównają gigantowi microsoftu na razie niestety to on narzuca użytkownikom swoje zasady i nie możemy wiele na to poradzić bez szkody dla innych użytkowników którzy nie podzielają naszego zdania, bo załóżmy że microsoft przestanie wydawać zezwolenia na wersje pre install na nowych kompach, zlikwiduje program systemów dla szkół i uczniów za niskie opłaty do czego to doprowadzi? do wzrostu piractwa lub poprostu zniechęcenia użytkowników do kolejnej zmiany systemu, co spora część ludności przyjęła by pewnie boleśnie.
4 września 2009 o 00:06
Zaskocze Was wszystkich Panowie, że wiekszość użytkowników Windows nie ma zbyt wielkiego pojęcia o Linuxie. Słowo Linux oznacza przede wszystkim rdzeń systemu czyli kernel. Jeśli mówisz o systemie Linux mówisz o dystrybucji czyli zestawie oprogramowania – Ubuntu, Suse to są systemy operacyjne oparte na Linuxie. Ale nie w tym rzecz. Mówicie, że Linux jest tak mało istotny i wogóle do bani. Tylko nie zdajecie sobie sprawy, że zapewne sami korzystacie z Linuxa i nie macie o tym pojęcia. Odwiedzając wiekszość polskich serwisów internetowych stoi za nimi maszyna z Linuxem na pokładzie. Korzystając z WiFi w większości routerów siedzi mały pingwin. To nie są żarty. Linux jest jednym z nielicznych systemów operacyjnych przeniesionych na wiele różnych platform sprzętowych – począwszy od procesorów X86 a skończywszy na procki ARM, MIPS, PPC które używane są w kalkulatorach aż po najnowsze komórki Nokii (zobaczcie N900!). Zanim bedziecie dyskredytować ten system pomyślcie – co dało możliwość tak olbrzymiej ekspansji tego systemu w tak nieprzyjemne miejsca? Dlaczego Windows nie obsługuje maszyn przemysłowych, dlaczego wszystkie serwery nie stoją na Windowsie? Linux dał możliwość zajrzenia w jego kod źródłowy i dopisania przez innych tego co było wymagane. Kiedy twórca tego systemu napisał jego pierwszą publiczną wersję system ten ledwo co obsługiwał więcej niż kilkanaście procesów i działał tylko pod procesorem 386. Według statystyk Windows ewoluuje zdecydowanie wolniej niż Linux. Wystarczy porównać rozwój samego kernela i dystybucji w roku 2000. I zobaczyć jak wygląda Linux dzisiaj. Teraz porównajcie jak wiele się zmieniło od Windows 2000 do Windows 7 – to wszystko to kosmetyczne zmiany. Linux już dzisiaj jest potężniejszym narzędziem niż Windows i mówie to z całą odpowiedzialnością. Sam kiedyś śmiałem się tak samo jak niektórzy z Linuxa – z jego dziwnej konsoli, z dziwnego pulpitu – bo go po prostu nie rozumiałem. Dzisiaj nie wyobrażam sobie Windowsa na moim desktopie – mówie całkiem poważnie. Różnica między Windowsem a Linuxem jest taka – pod Windows masz z góry narzuconą ścieżkę jak masz postępować. W Linuxie wszystko możesz zrobić na swój sposób – jak chcesz. Taka jest różnica.
4 września 2009 o 11:52
Uzywalem Linuxa jako Desktop przez 2 lata. Az mi padla partycja i nie moglem zgrac z niej danych. Uzywalem Ubuntu. (Na routerze mialem Debian, wczesniej PLD). Jako dekstop.. linux to porazka.
4 września 2009 o 17:37
FSF walczy? nie to my walczymy nie kupując nic od Microsoftu ,a są nas miliony.to my ryzykujemy ,ale walka trwa nadal i Microsoft traci przez nas grube miliony,a może i miliardy.
4 września 2009 o 17:51
Linux jest lepszy ale dla firm, do serwerów etc etc, ale jeśli chodzi o środowisko domowe to windows górą, jednak trzeba przyznać że jest monopolistą chcac czy niechcąc, bo większość programów czy gier wychodzi właśnie na ten system, więc ja jako zwykły śmiertelnik musze mieć windowsa by się cieszyć tymi programami. Nie znam się na tym ale, gdyby linux potrafił obsługiwać windowsowe aplikacje bez śmiesznych emulatorów obciążających sprzęt to było by fantastycznie, konkurencja była by uczciwa i kto wie, może powstały by inne ciekawe firmy z „dobrym systemem”. Ale prawdopodobnie zależy to od opatentowanego wynalazku od MS, że nie możemy się cieszyć jakimś standardem działania programów i gier. Tu duży minus dla MS, nie chodzi tu że sobie wymyślili, zrobili i im się należy, nie, bo jeśli wypuszczasz coś co musi mieć każdy to już niestety tak nie działa. To się nazywa monopol.
6 września 2009 o 14:36
To, co napisał Pabluuz mniej więcej wszystko na ten temat.
7 września 2009 o 16:25
Go Free Software !
Jako fana FSF i przeciwnika praktyk Microsoft’u cieszy mnie, że takie kampanie mają miejsce
A systemy Gnu/Linux robią się co raz popularniejsze, wszystko idzie w dobrym kierunku.
7 września 2009 o 21:18
Drodzy pingwiniarze!
Całe szczęście jeszcze władz nie p**ebało aż tak bardzo, żeby nękać biedne dzieci w szkołach obowiązkową nauką obsługi 10 systemów operacyjnych, z których jeden to jest bardzo szczególny: Występuje w setkach, jeśli nie tysiącach dystrybucji, nie licząc rozlicznych środowisk graficznych, które można w nich stosować. OK, Linux nadrabia swoją elastycznością, konfigurowalnością i niezawodnością, ale wyjrzyjcie poza swoją piękną linkusiarską utopię, gdzie ludzie – w przeciwieństwie do Was – nie są w stanie nawet odpalić kompa, bo nie rozróżniają przycisku reset i włącznika… Czy oni potrzebują systemu niezawodnego, elastycznego, szybkiego? Nie. Potrzebują komp, na którym (w brzemiennych bólach) odpali się MSOffice/Wordpad w którym to zamierzają napisać pismo do dajmy na to: jakiegoś urzędu. Oczywiście wybucha panika, do pomocy wkracza zespół młodocianych „profesjonalistów”, który wskazuje owemu użytkownikowi komputera przycisk czyniący pismo pochyłym. Pzypadek nr. 2: Użytkownik chce obejrzeć najnowszy odcinek serialu „Plebania”, którego telewizyjną emisję z jakiegoś powodu przegapił. Co robi? Odpala Microsoft Internet Explorer v.6 (w najlepszym przypadku 7) i uzyskuje dostęp do niezwykłego portalu jakim jest YouTube (!), po czym z pełną satysfakcją uracza się nagraniem swojego ukochanego serialu.
Wiem ludzie, że to Was może zdziwić, ale 50-60% społeczeństwa polskiego wykazuje właśnie taki poziom wiedzy „informatycznej”.
Windows nie jest najlepszy (zresztą nie mam zamiaru się tu wdawać w jakieś porównania), ale spełnia swoje zadanie w codziennych czynnościach w/w 50-60% społeczeństwa. Jest kompatybilny z 99% sprzętu i 90% softu, no i dostajesz go w cenie każdego Biedronkowego/Tescowego/etc. zestawu komputerowego. Jeśli chodzi o monopol, owszem to prawda, ale w końcu mamy kapitalizm, w którym wygrywa najsprytniejszy i najbardziej zdeterminowany – w tym wypadku M$.
Aa i żebyście nie zarzucali mi nieznajomości tematu Waszego ukochanego systemu drodzy towarzysze – tak, kiedyś miałem jeszcze ochotę na codzienne formatowanie kompa na rzecz wypróbowania najnowszej dystrybycji, lecz niestety (albo raczej stety) owa namiętność z biegiem czasu zanikła. Wybrałem Windows, który pozwala mi się skoncentrować się na pracy na komputerze, a nie zawraca mi du**, bo sterownik dźwięku *znowu* nawala. Poza tym, moje ukochane programy nie są nawet dostępne na linuxa, a w emulatory/zamienniki bawić się nie będę (Photoshop>>GIMP;Illustrator>>Inkscape?? WTF?!).
…chyba, że ktoś mi zasponsoruje pięknego Maca ;D (taa, wiem że Unix xD, ale za to jaki ładny ;D)
To by było na tyle. Pozdrawiam! ;D
8 września 2009 o 09:06
Mac? Zgadza się – to UNIX, ale poczekajmy trochę…. OS X jest coraz bardziej popularny i zobaczymy czy wszyscy będą się tak samo czepiać Apple jak teraz Microsoftu.
8 września 2009 o 15:48
Większość tych komentarzy tutaj to żywy dowód na to że Microsoft ogłupia swoich użytkowników. Niektóre komentarze są tak żałosne że aż sobie już daruje komentowanie ich bo to szkoda czasu tłumaczenie czegokolwiek ludziom tak ograniczonym.
Dodam tylko, że być może w niedalekiej przyszłości będzie zupełnie darmowy Windows – http://www.reactos.org. Wtedy dopiero zobaczymy jak wasz wspaniały Windows sobie poradzi z konkurencją.
11 września 2009 o 00:05
Jakość systemu zależy od puntku widzenia, a w kwestii systemów punkt widzenia zależy od zastosowania. Windows jest systemem dobrym dla ludzi którzy nie znaja sie zbytnio,bądź dla ludzi leniwych, którzy uważają że aby, zainstalować program trzeba nagrzebać w konsoli, szukać repozytoriów (często większość programów jest na repozytorium dystrybutora, ale zdarza się że softu tam nie ma, co wtedy robić. Co prawda większość dystrybucji posiada aplikacje do instalacji softu jak np. Yast w opensuse…), za windowsem przemawiają równierz gry (mimo to ja uwarzam że kupno kompa do gier jest stratą kasy, ja pokusiłem się o konsole Microsoftu i nie żałuję) oraz dużo oprogramowania.
Linux jest to system elastyczny, który jak to ktoś wspomniał jest obecny prawie wszędzie, linuxa może każdy dostosować do swoich potrzeb, jednak ja na własnym przykładzie używając linuksa jako destkop jak badziewnie sprawuje się linux na słabszych kompach (posiadam : proc p4 1.8ghz , 512 ramu , i karte graf. jakiegoś asusa z gpu GeForce 256 32mb), coś z czym radził sobie mój XPek na linuksie powodowało chęć wyrzucenia kompa za okno, o próbach odpalenia aplikacji przez wine nie wspomne,nie wiem jak sprawa ma się na lepszych pecetach .
Wszystko ma swoje wady i zalety.
@RSX
Ograniczony to ty jesteś, pomyślałeś może że linux też am swoje wady, użytkownik który ma problem z zainstalowanie sterwonika w windzie nie poradziłby sobie z linuksem, gdzie otwarcie konta roota ( którego często nie ma na liście użytkowników (jak np. w opensuse) wiąże się z wpisanie słowa „root” w pewne pole to czarna magia .
A tak wogóle
AMIGA
We back’, and we’re pissed
Amiga os odpala się na kopiez który ma procesor 800mhz i 256 ramu i na tej kopnfiguracji zapi**dala aż się kuzry
17 września 2009 o 11:32
Prawda jest taka że MS korzysta z pomysłów firm 3 kradnąc je patentując i publikując jako własne więc cała dyskusja że robią kawał dobrej roboty to śmiech. To co dzisiaj jest w viscie i 7 pingwiny miały 5-10 lat temu.
Ms od początku okradał inne firmy z pomysłów i publikował jako własne.
A dowodem na jakość ms jest to że 3-5 % superkomputerów pracuje pod ms a cała reszta czyli 95-97 % pod różnego rodzajami linuxa gdyż jest to system „0-1″ a nie jak MS „0-1 a może 2 ”
DAJE DO MYŚLENIA…
17 września 2009 o 23:04
„Prawda jest taka że MS korzysta z pomysłów firm 3 kradnąc je patentując i publikując jako własne więc cała dyskusja że robią kawał dobrej roboty to śmiech. To co dzisiaj jest w viscie i 7 pingwiny miały 5-10 lat temu.”
Podaj mi proszę przykład.
18 września 2009 o 10:16
Na początek odpowiem na zarzuty FSF, które wydają mi się śmieszne.
• Edukacja – Powodem tego są najczęściej nauczyciele w szkołach. Połowa nauczycieli informatyki nie potrafi samodzielnie zainstalować i skonfigurować Windowsa, a oni chcą by uczyli dzieci Linuksa – bardzo ciekawe.
• Ingerencja w prywatność – nie sprawdza zawartości, tylko legalność systemu. Antywirusy też sprawdzają klucze przy pobieraniu aktualizacji i nie zauważyłem by był o to jakiś krzyk. Gry są zabezpieczane coraz wymyślniejszymi zabezpieczeniami antypirackimi, niektóre utrudniają życie posiadaczom legalnych wersji i wtedy podnosi się zasłużony krzyk.
• Praktyki monopolistyczne – kup sobie składaka lub laptopa z preinstalowanym Linuchem i po kłopocie. Większość komputerów ma zainstalowanego Windowsa, ponieważ większość użytkowników chce go używać.
• Zaniechanie wsparcia – Kupiłem płytę główną ASUSa w 1998 roku i najnowszy BIOS mam z 2002 roku, Nvidia nie optymalizuje już sterowników pod karty z rodziny RIVA i pod pierwsze GF. Wolne oprogramowanie jest super i nie następuje zaniechanie wsparcia? Powiedzcie mi więc kiedy była ostatnia aktualizacja Mandrake z 2003 roku?
• Blokowanie otwartych standardów – nie wypowiem się. Tam gdzie mogę używam darmowych zamienników w stylu OO
• Digital Restrictions Management – typowe działanie antypirackie. Równie dobrze można protestować przeciwko zablokowaniu regionu w napędzie DVD.
• Bezpieczeństwo użytkowników – W znacznej mierze to nie produkty MS zagrażają bezpieczeństwu użytkowników, a sami użytkownicy. Typowy użytkownik komputera nie ma nawet antywirusa, nie aktualizuje Windowsa, przeglądarki, javy i narzeka, że mu system szwankuje. Taka jest niestety prawda. W swoim towarzystwie jestem uznawany niejako za „eksperta” komputerowego i przez to widziałem co się wyprawia na komputerach z Windowsem. Nie jedno krotnie opadła mi szczęka jak zobaczyłem co się dzieje i ile śmieci jest poinstalowane.
Sam już 3 razy próbowałem przesiąść się na Linuksa. 1 raz w 2004 roku. Niestety nie miałem wtedy stałego łącza i nie miałem skąd czerpać porad odnośnie instalacji. Następnie w 2006, karta graficzna ATI i 2 strony instrukcji jak zainstalować sterowniki – dziękuję, postoję. I ostatnio marzec 2009 laptop TOSHIBA. Teoretycznie powinno być bez problemu. Sprzęt w laptopach jest w miarę standardowy. Zainstalowały się wszystkie sterowniki, poza WiFi. Znalazłem porady jak zainstalować sterowniki WiFi, ale z przed pół roku. Odnośniki już nieaktualne. Byłem uparty i poszukałem dalej. Poświęciłem na to 2 dni, znalazłem tabelę sprzęt-kompatybilna wersja sterownika, ostatnia aktualizacja 2007. Dziękuję postoję, Windows nie jest idealny, ale przynajmniej instalacja systemu i konfiguracja zajmuje 2 godziny, a nie 2 dni. Pracuję, mam dziewczynę i na zabawę komputerem mam może 1-2 godziny dziennie.
Linuks jest może stabilny, bezpieczny i elastyczny(moim zdaniem to przede wszystkim darmowy, win od 2000 też jest stabilny i bezpieczny jeśli się myśli), ale wymaga poświęcenia mu naprawdę dużej ilości wolnego czasu. 90% użytkowników nie chce lub nie może mu go tyle poświęcić. Dopóki nie zwiększy się łatwość konfiguracji tego systemu, do tego czasu pozostanie on produktem niszowym.
19 września 2009 o 11:53
Windows był zdecydowanie lepszy i prostszy w obsłudze. Windows 7 to badziewie, takie samo jak Vista której jest mutacją. Tragiczny interface użytkownika – nie używam explorera jak przeglądarki internetowej lecz pracuję na oknach. Na tym systemie nie da się pracować w 1024 x 768.
Dla mnie totalna porażka.
19 września 2009 o 13:44
„Na tym systemie nie da się pracować w 1024 x 768.” Dlaczego nie da się pracować w tej rozdzielczości? Bo ja to robię i chciałbym wiedzieć dlaczego dokonuję rzeczy niemożliwej. A jeśli chodzi ci o fatalny interfejs użytkownika, to wyłącz zbędne graficzne wodotryski i włącz menu w folderach i masz interfejs praktycznie rodem z Win 2000.
I jeszcze jedno który Windows był zdecydowanie prostszy w obsłudze? Chodzi ci o wersję 1.0?
20 września 2009 o 16:11
Jak się czyta to można pęc większość wypowiedzi to wypowiedzi debili. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem ale jeśli się poczuł bądź poczuje urażony to znaczy że debilem jest w 100%. Reszta myśli
.
, jak się ma 4GB ramu i procesor 64bit to to musi działać.
Prawda jest taka że żaden system nie jest lepszy ani gorszy to tak jak porównać świetny samochód rodzinny z ferrari i dyskutować który lepszy. Jednym słowem debilizm. Co do głosów o konsoli to konsola jest potęgą linuxa i Microsoft to dobrze wie dlatego nie dość że była ona zawsze w windowsie dostępna to w dodatku silnie rozwinięto ją w windows 7 (administratorzy pewnie wiedzą o czym pisze reszta niech się boi konsoli w linuxie której obecnie można nie dotknąć jak i w win.)
dla tych którzy są nieukami to wyjaśniam pewne czynności o wiele sprawniej można wykonać z konsoli poza tym można robić łatwo skrypty automatyzujące czynności powtarzalne no i zdalna administracja jest szybsza pewniejsza i dostępna w 99% (zdalny pulpit często jest za wolny).
Teraz o wyglądzie BZDURĄ jest iż windows jest ładniejszy i ma więcej efektów wizualnych. Może się wprawdzie komuś bardziej podobać jego interfejs ale w linuxie da się mieć prawie identyczny zresztą vista była ewidentnie wzorowana na linuxie. A teraz dowód wprost.
Przed premierą visty jako partner microsoftu byliśmy na prezentacji która pokazywała wielkie jej możliwości a że ja dożarte bydle jestem i zupełnie przypadkiem ok roku wcześniej zacząłem moją przygodę z pulpitem 3d w linuxie więc wyjąłem laptopa i doprowadziłem do czerwoności przedstawicieli microsoftu bo np w viscie 4 pulpitów nie było cuba nie było przenikania okien nie było (to te bajery które są użyteczne mimo że początkowo mi się wydawały niepotrzebne to jak mi ich zabrakło to bolało) co więcej vista swoim interfejsem do złudzenia przypominała moje suse a ono było wydane sporo przed premiera jakiejkolwiek nawet alfa visty.
Kolejna sprawa to 64bity, po pierwsze jak się ma viste 32 bitową nie można zainstalować 64 bitowej bo jest to inny produkt i jest to złamanie licencji jeśli ktoś twierdzi inaczej odsyłam do microsoftu komórka zajmująca się licencjami. Ale to jest jak najbardziej ok wolno im. Ale dlaczego do cholery skoro od paru lat ciężko kupić pprocesor 32 bitowy dalej nas raczą 32 bitowymi systemami? Ano sprawa jest prosta (informacja bezpośrednio od producentów sprzętu wątpie żeby chcieli ją potwierdzić publicznie w końcu bill patrzy i może się mścić) microsoft spierniczył wsparcie dla sprzętu w viscie 64bit wymaga co więcej podpisu cyfrowego sterownika co nieraz powoduje spore problemy przy instalacji. I po prostu producenci komputerów boją się że przeciętny kowalski nie poradzi sobie z pojawiającymi się problemami i niekompatybilnościami i dlatego raczą nas wydajnymi komputerami które chodzą jak spętane muły a winna nie jest vista a to że nie jest to system 64bitowy. Dowodem niech będzie to iż żaden mój klient nie narzekał w kwestii wydajności na viste a wręcz przeciwnie, ale ja nie zainstalowałem na swoim sprzęcie nigdy wersji 32 bitowej
a co do linuxa to w wersji 64 bitowej był wcześniej niż jakikolwiek Windows.
A co do prostoty obsługi to też nie będzie tak prosto jeśli ktoś dostanie skonfigurowanego linuxa z firefoxem i OO to nie ma szans żeby go linux przerażał bardziej niż windows i co więcej ma mniejsze szanse zrobić sobie kuku niż użytkownik windowsa. (Ostatnio w jednej firmie pani sekretarka stwierdziła że bardzo ładny jest ten nowy windows….. ma zainstaowane kubuntu 9.xx) A co do prostoty użytkownania to jeszcze jedno, byłem ostatnio u klienta który na jednym laptopie ma linuxa (suse 11) a na drugim viste 32 biznes i xp
chodziło o skonfigurowanie blue connekt i neostrady (seagem na usb) i o dziwo na suse poszło to od kopa za to z vistą musiały być przeboje nie wspominając o xp (aplikacja ery odmówiła współpracy) więc z tą prostotą i łatwością to nie jest tak łatwo i prosto panowie pieniacze….
A i żeby było jasne
Używam windowsa xp
viste 64bit home premium i 32bit
suse 11
debiana obecnie już 5
pld 2
kubuntu 9.xx
(i żeby było jasne wszystkie systemy mam LEGALNE )
oraz wszystkie na jakie mnie pchnie praca więc wiem jakie wady i zalety mają konkretne systemy i również wiem jakie problemy mają moi klienci z windowsami i linuxami.
Więc może skończcie się pienic co jest lepsze a co gorsze szczegulnie jak nie poznaliście jakiegoś systemu dogłębnie
a i do gostka co mu sie partycja padła i nie mógł zgrać z niej danych no cóż w windowsie się też tak zdarza nawet często a ja gratuluje profesjonalizmu a może duma nie pozwoliła zadzwonić do kogoś kto wie jak te dane zgrać ?
Pozdrawiam
24 września 2009 o 23:38
To jest tak,
że ta organizacja domaga się usunięcie fałszywie „jedynego słusznego systemu” ze szkół,
na rzecz prawdziwie „jedynego słusznego” czyli gnu/linuxa. Jest to hipokryzja tak pospolita jak krzem w komputerze.
Nie ma słusznego sytemu operacyjnego,
tylko komercyjne fakty. I win po prostu wygrywa. Nie wiem czy uczciwie, czy nie uczciwie, ale wygrywa.
Mogę natomiast z czystym sumieniem powiedzieć:
Gdybyśmy zamienili linuxa z windowsem to ilość dziur tego pierwszego wzrosła by do niebotycznych rozmiarów.
Prawda jest taka, że nie jest on ani o jotę bezpieczniejszy tylko nie znamy możliwości ataku
Każdy system ma wady i zalety oraz swoje grono odbiorców, a także „linuxowe mity”. Sorry, panowie spece, ale lata lansowania linacza „oj, to dla elity, nie dla was szaraczki” stworzyło taki jego wizerunek.
Prawda jest taka, że przy odrobinie chęci poradził by sobie każdy. Przy czym nie ma na to czasu
Windows jest szybszy w codziennej obsłudze i to się liczy.
Przykład:
ja i mój brat.
Ja potrafię korzystać z linuxa (np. Debiana) zadowalająco, czyli tylko w zaawansowanych opcjach mam problem typu „o cholera! co tu robić…”
a brat?
Malarz, grafik, rysownik, ma gdzieś repozytoria, linię komend i całą resztę. W windowsie, klika, instaluje-działa
O to chodzi!
A co do windows 7, owszem z pewnymi rzeczami były problemy we wczesnych betach i starych sterach
RC działały już świetnie, czekam na wydanie sklepowe, kupię sobie kopijkę tego systemu, uważam że jest świetny i zawiera wiele udogodnień, które poprzednio były nie dość rozwinięte.
Jest to ewolucja w dobrą stronę i większość nowości chwalę i chętnie wykorzystam!
28 września 2009 o 22:36
Nikopol dobrze że masz takie dobre samopoczucie że tak lekko z czystym sumieniem pleciesz bzdury. Podstawowym problemem w złamaniu linuxa jest to że praktycznie każdy jest ciut inny to cholernie utrudnia pisanie wszelkiego oprogramowania do włamań dla idiotów jak i wirusów. To że linux ma dziury jest znane od dawna i nikt tego nie neguje ale szybkość ich usuwania i ilość ludzi nad nimi pracująca daje duże szanse na zachowanie możliwie dużego bezpieczeństwa.
A co do przykładu to ja jak kiedyś miałem strach w oczach bo linux się burzył i gadał do mnie po pingwiniemu to nie opowiadałem że jest gorszy tylko pingwiniego się nauczyłem i teraz zazwyczaj wiem co robić a jak nie wiem to wiem kogo pytać co więcej nie dostaje odpowiedzi a zainstaluj sobie od nowa. Poza tym porównanie Debiana z xp 7 czy vistą jest nieporozumieniem przecież to nie jest system dla ludzi i wszędzie to jest podkreślone jego można porównać w Windowsem w wer. serwer.
Potem można zainstalować grę 3d na obu i zobaczymy gdzie będzie łatwiej szybciej i przyjemniej
W Windowsie natomiast wsparcie techniczne Microsoftu nieraz ma duży problem ze zgadnięciem co ten błąd znaczy a jak usłyszałem w telefonie żebym przeinstalował sobie system na serwerze to uwierz że miałem ochotę zabić przez telefon.
To że twój brat klika i ma w Windowsie to też się mu chwali ale tera w linuxie też większość rzeczy klikam i mam a w Windowsie też dość często coś powie że nie będzie gadać bo nie i co zrobisz? Będziesz wyklikiwać rozwiązanie bo co innego pozostaje. Na większości forów dostaniesz pomoc pod tytułem wklej logi sprawdź pamięć dyski …… i tak na każdy błąd a jak już wszystko sprawdzisz to się dowiesz że masz zły zasilacz w końcu że masz wszystko złe. a w ogule to przeinstaluj system.
A co do 7 jest fajna nie przeczę jednak co do błędów w niej to wyeliminują większość pewnie że tak
.
.
.
.
W sp3 tuż przed premiera Windowsa 2011 czyli w 2012 roku
po prostu jak zwykle
Jak nie znacie to nie psioczyć jak psioczycie poznać lepiej przestaniecie kamieniem wbijać gwoździe jak macie młotek i udowadniać wyższość świąt wielkiej nocy nad Bożego narodzenia.
A co do szkól to walnęli im jabłuszka bez softu i kicha bo w naszych warunkach to abstrakcja totalna przede wszystkim dla nauczycieli.
A i tak na marginesie to moja żona ma co 2 mc inny system na kompie bo jakoś tak się ostatnio złożyło i już nawet różnicy nie widzi trochę się denerwowała na początku ale teraz potrafi nagle zdziwić się po chwili korzystania o znowu linux. z tego wniosek nie taki pingwin inny
Pozdrawiam wszystkich linuxowców, windowsowców i takich jak ja hybryd co muszą się polubić z każdym systemem
30 września 2009 o 21:36
Uwaga! Tę wiadomość piszę – korzystając z systemu – który instaluje się na PC łatwiej niż MS Windows. Ten system to Linux – dystrybucja desktopowa Ubuntu. Korzystam z niego od około roku i jestem bardzo zadowolony. Bardziej niż z Windows XP.
W domu w ogóle już nie korzystam z Windows. Nie jestem przeciwnikiem Windows. Jednak dobrze jest kiedy mamy alternatywę. Obecnie ponad 50% oprogramowania jest pisane pod platformy MS. Na szczęście istnieją społeczności rozwijające oprogramowanie z powodzeniem zastępujące windowsowe aplikacje.
1 października 2009 o 21:22
Jak zobaczyłem te „argumenty”, to ja pier****… Nie wiem kto to pisał, ale podziwiam go… Bo większych głupot nie widziałem.
Przykład:
„• Praktyki monopolistyczne (Microsoft nadmiernie wykorzystuje pozycję monopolisty na rynku systemów operacyjnych, prawie każdy nowe komputer posiada preinstalowanego Windowsa)”
Myślę, że MICROSOFciar zasłużył na taką pozycję, gdyż napisał coś takiego jak system operacyjny i dzięki czemuś takiemu wiemy, co to jest komputer, teraz każdy ma komputer, każdy ma windowsa*, I w ogóle…
*A jeżeli chodzi o WINDOWS SE7EN, to jestem fanem i zwolennikiem Windowsa, a w szczególności W7.
___________________________________________________________________________
Win7, win8, 9, 10,… hmm… Zaczekam na Windows 95, na-pewno-będzie-lepszy-od-win94-a-już-na-pewno-od-win93… ;?
2 października 2009 o 15:57
Prawdę powiedziawszy to młodzież używa windy przeważnie do grania, dlatego win jest tak rozpowszechniony, a nie dlatego że jest w czymś lepszy od linuxa. Każdy system do innych zadań jak to powiedział w poprzednich postach jeden z userów. Jakoś nie widzę windy w roli np serwerów czy ruterów. Do tego w firmie używam unixa i w wielu rzeczach jest on lepszy i szybszy od windy a do tego darmowy. Jako serwera nigdy bym nie użył windy. Fakt. Jest windows serwer ale licencja zniechęca do niego odrazu, nie dość że kosztuje krocie, to jeszcze trzeba kupić licencje dla userów końcowych itd itd… A co do gier to nie powiem… sam go używam:) z drugiej strony grafa lepiej smiga pod opengl-a niż pod dierctxem, gdyby gry były pisane pod opengl to stawiam na to że bardziej rozpowszechniony byłby linux..
2 października 2009 o 18:36
Bo jesteś p3dałem
2 października 2009 o 21:05
W mojej klasie jest taki chłopiec – dwa razy mniejszy ode mnie. A wiecie, co mnie w nim najbardziej wkurza? To, że góvno wie o winows, a gada, jakby był wszechwiedzący! Właśnie takie dzieciaki, wychowane na grach typu |zabijaj-niewinne-potworki-żeby-wszędzie-była-krew|, i dostające same pały z lekcji, a które nagle się robią mądre i powtarzają po innych takie głupoty, że jak koło to słyszy, to się robi kanciaste.
___________________________________________________________________________
Ostatnio przeglądałem starsze, już zapomniane dyskusje i przypomniało mi się, jak to wszyscy krytykowali Windowsa 7. A to że to Vista 13x gorsza, a to, że tapeta jest głupia, a to że tamto. Teraz Se7en zyskał szacunek, zwłaszcza u tych, którzy go już wypróbowali, zauważyliście?
PS: pamiętam z konceptów wyglądu 7 „Circle dock”. Fajna rzecz, zawsze pod ręką. I bardzo mi szkoda tego, że nie stał się jednym ze składników exploratora windows… BUUUUUUUUU! ŁEEEEEEEE!
polecam!
3 października 2009 o 19:08
Osobiście zgadzam się z jedną rzeczą w tej kampani: coś jest nie tak z systemami i oprogramowaniem.
Maluję, rysuję, ilustruję. Na różne metody i z wykorzystaniem kompa i bez.
To czego potrzebuję na swoim komputerze, to w miarę szybkiej machiny i średniej ilości ramu. Podpiętego tabletu, kombajna graficznego w stylu Photoshopa, przeglądarki internetowej, poczty, jakiegoś planera, klienta ftpa itp. Czyli nic wielkiego.
Marzy mi się taka sytuacja, że któregoś dnia gdy będę wymieniał kompa, ruszę do sklepu, wybiorę sobie np. Dell’a (bo taką będę miał fanaberię) zainstaluję sobie Linuksa (bo tak mi się bardziej podoba), do tego zainstaluję Photoshopa (bo ten mi się bardziej odpowiada) i będzie git.
Niestety tak nie jest i chyba nigdy nie będzie.
Lubie Linuksa za wiele rzeczy. Na prawdę lubię. Jest wypaśny w aplikacjach sieciowych, jest przejrzysty i nie jest wcale już taki trudny w dzisiejszych czasach. Ubuntu instaluje się jak perszing, jest szybki i stabilny. A do tego jest darmowy. Niestety nie mogę go używać, choć bardzo chcę. Adobe nie tworzy PSa dla Linuxa i kropka. Pewnie, można sobie zainstalować Wine, tyle że co mi po takim Photoshopie, gdzie skróty klawiaturowe się potrafią rypać, gdzie tablet stroi fochy, a aplikacja jest po prostu wolniejsza.
Dlatego mam XPka. Nie lubię go, choć uczciwie przyznaję, to bardzo dobry system. Stabilny i sprawny. Ale kontynuujmy. Do PSa potrzebuję dużo ramu. Wiele warstw itp. robią swoje. Mam w kompie 4GB, ale do wykorzystania jest jedynie 3.25 po włączeniu wszystkich opcji PAE itp. Aplikacja łapie max nieco powyżej 2GB, bo resztę rezerwuje sobie system. Dziwne, nie podoba mi się. XP 32bit, 2 do potęgi.. czyli powinno być 4GB, nie jest. Lipa.
No dobrze, wybrałbym z braku laku XP 64bit. Byłoby super, wywalę nieco więcej kasy, dołożę ramu do 8GB i będzie git! Otóż nie, bo Adobe nie wspiera systemu xp 64 bit. Wredne, chociaż do diaska zapłaciłem za ich produkt poważną kasę.
Dalej.. u mojej kobiety jest iMac. Mógłbym więc w zgodzie z umową licencyjną na produkt, który kupiłem legalnie, zainstalować PSa na drugim kompie, pod warunkiem, że oba nie wykorzystują aplikacji w tym samym czasie. Spoko. Znów – teoretycznie. Otóż, by swoją kopię zainstalować na Macu mej kobiety, muszę dokonać pełnego transferu licencji PSa z Windy na osX. Mogę zrobić to tylko raz. Czyli – tak, wolno mi mieć zainstalowany program na 2 kompach, ale nie na Macu i PCie w tym samym czasie.
Dalej, teraz o rzeczonym iMacu. Komputer w porządku. Przyjemny, sprawny, przy niewielkich nakładach do rozbudowy, nadaje się do grafiki. Tyle, że Apple montuje w tych kompach lśniącą szybę na matrycy, co dyskwalifikuje ten komputer do jakichkolwiek zastosowań graficznych. Wystarczy, że masz za plecami białe drzwi i jedyne co widzę na ekranie, to lśniącą klamkę z tyłu. I sądzę, że zrobili to z premedytacją. Chcesz używać naszych kompów do zastosowań profesjonalnych? Kup pan sobie PowerMac’a, tam pozwolimy ci wybrać typ matrycy.
Bardzo chciałbym, by to się kiedyś zmieniło. Większość tych postulatów kampanii to szaleństwo. Nie można oczekiwać od kogoś kto ma tak wielki udział w rynku, że zacznie strzelać we własne stopy. To szaleństwo.
Jednak z drugiej strony, chcę mieć realny wybór, a nie iluzoryczny.
Uważam, że problem jest szerszy i chyba na aktualnym poziomie nierozwiązywalny. To nie tylko producenci systemów operacyjnych utrudniają nam wybór, to samo robią producenci komputerów i oprogramowania.
4 października 2009 o 03:17
dziwnie podana informacja, o tym samym gdzie indziej piszą innaczej nierobiac z nich takich wariatów,
to potwierdza że maluśkomiękki ściemnia i jak może pokazuje siebie w pieknych barwach
11 października 2009 o 14:12
MikeD – kup pan se winde 7 z 8gb ramu i po sprawie
12 października 2009 o 21:20
Windows to jeden wielki syf, to nie system na ktorym sie pracuje tylko w kolko cos sie naprawia i usprawnia. Nic sie w nim nie zmienia tak samo jest zamulony i bedzie. Dlatego zbieram na Mac’a bo system apple po prostu dziala i nic nie trzeba w nim grzebac. Pozdrawiam
15 października 2009 o 00:21
Witam. Przeczytalem sobie kilka opinii na temat systemów i myślę, że każdy ma po trochu racji. Moim zdaniem Windows zawsze będzie o krok do przodu od innych systemów z tego powodu że jest łatwy w obsłudzę. Weźmy instalecję sterowników. wrzucasz płytkę do napędu i kilkasz kilka razy DALEJ by zainstalować sterownik a w Linuksie? Trzeba pisać jakieś komendy by zainstalować sterownik. Nie chcę wyjść na jakiegoś speca z dziedziny informatyki ale z tego co przeczytałem na temat linuksa to wiele osób nie umie się nim poprawnie posługiwać. Moje doświadczenie z Linuksem to takie, że patrzałem jak ten system wygląda. Czytałem też, że na Linuksa jest mniej złośliwego oprogramowania (wirusów i innych rzeczy) Wieć nie bedę się zbytnio wypowiadał na temat tego systemu. Może to prawda, że Microsoft podkrada innym pomysły ale sam powinien zrobić coś nowego cos co by zainteresował kupców. Wszyscy wiemy, że Windowsy zawsze były drogie. Linuks pod tym względem wygrywa bo kosztuję 0zł a Windows powiedzmy 300 zł Na minuś Windsowsa jest jeszcze kilka rzeczy wersia OEM jest tańsza ale pozbawiona pomocy technicznej o ile dobrze pamietam. Instalując wersię OEM automatycznie przypisujemy ją do danego komputera a pudełkową możemy zainstalować na nowym komputerze nie wydając pieniędzy na nowy system.
Tak wygląda moja opinia. Pozdrawiam forumowiczów.
Julian
15 października 2009 o 19:36
@Ksionc:
Napisałeś całą stronę a nie wiesz za co płacisz kupując org win.
Kupujesz nośnik CD + licencję. Płacisz za tą naklejkę z hologramem i na jej podstawie aktywujesz.
Możesz sobie nagrać na Esperanze DVD i jechać dobry kod – będzie działać, bo płacisz za licencję właśnie – więc propozycja z infolinii o pozyczeniu plytki od kolegi byla jak najbardziej ok, mozesz sobie nawet skopowiowac plytke kumpla, bylebys aktywowal swoim kluczem. Przeciez tych plytek jest miliony i sa identyczne. A jak chcesz miec juz taka ladna, z hologramem od MS wytloczona – to wlasnie za to bulisz te 100zl.
i tyle oburzenia… ech.
17 października 2009 o 23:07
ludzie nie ma się co kłucić czy Win MS czy LINUX. sam używam jeden i drugi system zamiennie.
powiem szczerze że troche mnie drażni takie przeswiadczenie ludzi ze srodowiska którzy mówią że LINUKS to konsola, komendy, czarna magia itd.NIC BARDZIEJ MYLNEGO. 90% konfiguracji można przeprowadzić za pomocą myszki i coraz więcej procesów jest zautomatyzowanych. Podejżewam że takie podejście do sprawy wynika z niewiedzy lub też ma na celu odwiedzenie potencjalnych urzytkowników od darmowej alternatywy WINDOWSa. Zapewniam wszystkich ze np. UBUNTU po zainstalowaniu odtwarza opraktycznie wszystko i to w jednym programie, mozna to wypróbować np z płyty live cd (bez instalacji na dysku) a pozatym Compiz i te efekty pulpitu (obrotowa kostka itp)
LUDZIE SIĘ BOJĄ LINUKSA BO NIE WIEDZĄ CO TO JEST!!!
17 października 2009 o 23:17
aha open office zapisuje w formatach MS OFFICE pliki więc nie trzeba do tego windowsa mozna to robić na linuksie
20 października 2009 o 15:13
Cześć Wszystkim.
Kilka moich spostrzeżeń.
Nie ma złotego środka.
Nie ma jedynie słusznego systemu, sposobu dostępu licencjonowania itp.
Wszystko zależy od tego jak mocno wyprany jet twój mózg przez ideologie lub reklamę.
Osobiście używałem Windows, Linux, MAC troszkę. Wszystkie te systemy są różne dobre w zależności kto ich używa.
Czy jest jakiś który zrobi za ciebie wszystko?
Nieee.
p1. edu…
No cóż. Nauczycieli szkoli się na Windows i MS tak więc uczą na technologii szeroko dostępnej tak by przeciętny Kowalski jak pójdzie do gimnazjum, na studia czy gdzieś do roboty , mógł zacząć robić. Nie ukrywajmy , sami sobie gotujemy ten los. Nie bierze nikt alternatywy w np. korporacji bo wsparcie, bo się nie chce, bo jak się zepsuje to nikt nie pomoże i stracimy pylion dyndyliardów szmalu. Ciekawe czy ktoś to weryfikował. Wydatki na utrzymanie i licencje w stosunku do kosztów utraconych możliwości.
Moja propozycja dać ludziom zajecia np. 50/50 linux, Windows albo 40/30/30 win/Linux/mac
Praktyki monopolistyczne. He każdy chce zarobić. Koncerny też maja kasę z tego że instalują winde a nie linux’a.
KASA KASA KASA
Wiele by pisać.
Podsumowując.
Używaj tego co uważasz za dobre dla ciebie. A świadomi niech uświadamiają nieświadomych !!! –
Masło maślane
22 października 2009 o 16:21
A dla mnie monopolista z Redmond zwyczajnie chce coraz bardziej opanować rynek pecetów. Mimo iż windows jest prosty w obsłudze skłaniam się bardziej ku Linux-owi. System szybki, stabilny, darmowy, ładniejszy, 100% bardziej szczelny i odporny na wirusy niż produkty Microsoftu. Po co mam płacić za windowsa + pakiet office który kosztuje swoje i do tego zajmuje sporo miejsca na dysku skoro to wszystko mogę mieć na bootowalnej płytce z Linuxem?? Był czas w którym ludzie zachwycali się strasznie oknami 3D w Viście. Przecież to samo miał już dawno dawno temu Ubuntu. Większość uznała to za nowość. Niestety, ale ściągnęli pomysł.
23 października 2009 o 19:04
Zainwestujcie w Maca i przesiądźcie się na ichni system .. Jest zupełnym przeciwieństwem beznadziejnego WInka ..
28 października 2009 o 10:04
Wolny tak naprawdę jest tylko rynek – każdy może wybrać produkt (także oprogramowanie), jakiego chce używać. FSF stawia się w roli sklepikarza, który narzeka, że jego konkurent sprzedaje więcej ziemniaków, gdy jego własne się nie sprzedają, po czym wyciąga genialny wniosek: „Najpierw mojego konkurenta oczernię, a potem będę głośno krzycał, żeby go ukarać za to, że klienci przychodza do niego, nie do mnie!”. Każdego młodego handlowca uczy się najpierw, że nie mówi się źle o konkurencji, bo to nie dość, że nieeleganckie, to jeszcze źle świadczy o nim samym (nie ma chyba innego argumentu).
Tak więc, chcę Vistę – wybieram Vistę, chcę W7 – wybieram W7, chcę jakiegoś linuksa, ściągam go z sieci. Co mnie obchodzą mrzonki FSF? To co oni uprawiają jest moim zdaniem demagogicznym wstępem do cyberkomunizmu (komunizm też jest oparty na demagogii i mrzonkach). Trzeba być świadomym konsumentem i nie dawać się wpuszczać w maliny (vide „monopolistyczne praktyki”, „opanowanie świata pecetów”, „wolne oprogramowanie” i inne fantasmagorie).
Czy W.I. Lenin nie obiecywał przypadkiem tej samej ułudy wolności? :]
28 października 2009 o 10:29
Ah, no i jeszcze swoista anty-lista do tej od FSF:
1. FSF (i cała ta wesoła „wolna” czerada) jest obecna w edukacji, a najmłodsi użytkownicy nie poznają komputera tylko są karmieni papką światopoglądową i pseudowolnościową filozofią.
2. Ingerencja w prywatność (FSF powie ci jak masz myśleć i co mówić; w innym wypadku zostaniesz wyklęty, oczerniony, a „wolnościowe” oszołomy będą cię wyzywać na IRC, listach dyskusyjnych i w swoich blogach).
3. Praktyki monopolistyczne (FSF nawołuje do jawnego udostępnienia kodu wszelkiech programów i zrzeczenia się praw do tajemnicy handlowej. Wtedy nastanie JEDEN [gr. mónos] system polityczno-filozoficzny).
4. Zaniechanie wsparcia (a czy kiedykolwiek jakiekolwiek wsparcie jest/było gwarantowane w oprogramowaniu błogosławionemu przez FSF? W zamian otrzymujesz wsparcie umorlaniające i uświadamiające. Prawie nie parsknął na klawiaturę, gdy to czytałem – przyp. aut.).
5. Blokowanie otwartych standardów (efemeryda słowna mająca na celu zdefiniowanie konkurencji jako dywersanta blokującego postęp. A tym czasem gros jedynie prawomyślnego oprogramowania znajduje się w tyle za tzw. standardami przemysłowymi i wcale nie jest tak postępowe, jak tego by sobie życzyło FSF).
6. DRM ([piracenie, kradzież, nadużycie]=”Swoboda Użytkownika”; nic dodać, nic ująć).
7. Bezpieczeństwo użytkowników (tak jakby linuks i spółka był wolny od luk w zabezpieczeniach)
Cóż, należy najpierw mieć coś w głowie, wysłuchać obydwu stron, a potem płonąć „świętym ogniem wolnego oprogramowania” (zapałki można zamówić na stronie www FSF).
31 października 2009 o 16:46
Witam,
was jak czytałem wyrywkowo nie które wpisy to mnie krew zalewa,
ludzie nie znają historii MS która nie raz łamała prawo a B.G. na przesłuchaniach nic nie pamiętał… co do systemu to w pewien sposób napewno przyczynił się do ewolucji sprzętu komputerowego oraz tego jak postrzegamy środowisko internetu. Ale niestety nie które produkty MS nie powinny wyjść na rynek(Windows Vista). Bezpieczeństwo? – nie ma systemów w 100 % odpornych na zagrożenie z zewnątrz, Windows ma to do siebie że jest najpopularniejszym systemem na świecie i najwięcej jest do niego aplikacji dlatego osoby które zajmuję się włamywaniem na komputery nie tracą czasu na linuksa bo szkoda czasu na coś co przyniesie wymierny rezultat. Pozdro
3 listopada 2009 o 22:00
A ja tam lubię obydwa! Korzystam z Debiana i XP – Mam zamiar wkrótce przejść na Se7en:) Z obydwu systemów jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony. Linux jest moją prawą ręką w sprawach serwerowych i programistycznych (PHP), a okienka zapewniają mi wsparcie dla rozrywek i multimediów.
4 listopada 2009 o 21:32
Jak czytam komentarze niektórych ludzi to śmiać mi się chce. Na jakiej podstawie sądzicie, że Windows to najlepszy system? Według mnie po prostu nie znacie innych oraz idziecie na popularność. Ten system jest żałosny i trzeba w końcu to zauważyć. Niedawno zainstalowałem grę, która usunęła mi plik systemu i nie mogę go odpalić. To ma być wasz świetny i niezawodny system? Co popularności Windowsa to się muszę zgodzić ale co z tego skoro są programy, które całkowicie są zgodne z Windą? Kolejna rzecz: Co wam się nie podoba w Viście? To, że ma kilka wkurzających opcji, które da się wyłączyć? Dla mnie jest to taki sam system jak poprzednie nie licząc ogromnej wagi na dysku. Bo kilku latach użerania się z Windowsem przerzuciłem się na Maca. Od tego czasu włączam Windę raz na 2 tygodnie i jakoś żyje.
5 listopada 2009 o 22:35
A ja od 10 lat nie widziałem Windows na swoich kompach zarówno prywatnie jak i w firmie. I żyję (całkiem przyzwoicie)!!! Dodam, że firma handlowa, z oprogramowaniem na linuxa i cała komunikacja, łącznie z telefonami i faxami internetowymi. Windows jest, moim zdaniem, niezbędny tylko dla graczom, lub ludziom koniecznie chcącym używać konkretnego programu, który jest tylko pod Windows.
Czy Windows potrafi się zaktualizować przez internet jednym kliknięciem z np. Vista na ten 7? No właśnie, a w linuksie coś takiego robisz bez problemu.
Ale każdy powinien używać tego co chce lub musi i nie powinien obrażać „odszczepieńców”. Żyjemy podobno w wolnym kraju.
P.S. Zauważyłem ze screenów, że ten 7 bardzo mocno „zerżnął” pulpit linuksowego KDE.
7 listopada 2009 o 22:48
To nieprawda że programy pracujące pod Windows nie sterują pracą maszyn przemysłowych i obrabiarek CNC (profesjonalnych, nie chodzi mi wcale o program Mach-całkiem dobry zresztą..)przecież trajektorią ruchu narzędzia nie zajmuje się komputer pod jakimkolwiek OS tylko sterownik ruchu, jeżeli ktoś się w przemyśle lekkim obraca (w sprawie przemysłu ciężkiego się nie wypowiadam, ale coś mi mówi że jest podobnie
, to takich głupot nie napisze. Nie są to oczywiście żadne respiratory ale zwykłe maszyny tnące, frezujące itp. I nie dlatego pracują w/pod Win (z reguły XP), że lepszy, ino że bardziej popularny. A czy to „wina” producenta, że jego produkt popularny i „chodliwy”? Dajcie OS, w którym zainstaluję (bez emulacji np.WINE) oprogramowanie od programowania sterowników PLC i paneli operatorskich, to sobie zainstaluję, a co mi szkodzi (już od dawna nie robi się tego pod DOSem…) Przecież internet, zdjęcia , aplikacje biurowe, pliki .avi itp. można przecież na KAŻDYM OS obsługiwać/oglądać bez względu na logo producenta systemu i cenę-więc czemu nie zaoszczędzić parę stówek ??? Przecież DARMOWY powinien sam się obronić przed PŁATNYM (jeżeli taki dobry…) bez żadnej krucjaty na rzecz któregokolwiek systemu !!!
POZDRO ALL!
KLC
8 listopada 2009 o 23:32
Jakie to śmieszne, fundacja reprezentująca system któremu od 1991 roku nie udało się wyjść poza granicę błędu statystycznego krzyczy tak głośnio… Ja mogę powiedzieć tylko tyle że zamiast uprawiać czarny pijar i myśleć o upadku MS niech promują swój produkt, pokażą że on jest coś wart, to że jest open to ważne ale co poza? Mi nie przeszkadza (nie interesuje mnie?)czy Windows jest otwarty czy nie, pokażcie zalety Waszego softu, niech zobaczę kampanię reklamową I’m linux he he
Pozdrawiam wszystkich
9 listopada 2009 o 14:38
Ludzie! Unix i Windows to koncepcyjnie dwa różne systemy o zupełnie innej architekturze. Linux traktowany jest ciągle jako zaawansowany system operacyjny i pomimo prób stworzenia przyjaznego systemu niestety ciągle jest bee. Spory co jest lepsze są bezcelowe. Jeden lubi zielone a drugi niebieskie. Każdy ma prawo wyboru co chce. Kupisz komputer z Windows? możesz go wywalić i wgrać linux i odwrotnie. Gusta są różne jak i wymagania, więc cała ta polemika moim zdaniem się mija z celem.
Pozdro All!
9 listopada 2009 o 23:43
moim zdaniem to ta akcja to tylko propaganda do wymuszenia kasy od dzieci!
14 listopada 2009 o 01:28
KLC – obrabiarki i tego typu maszyny najczęściej są sterowane przez mikrokontrolery. Nie da się na nich zainstalować Windows’a, a czasem da się Linuxa – np. AVR32. Można jedynie programować to co mają robić przez programy w Windowsie np. projektujesz co ma wycinać jakieś urządzenie, ale raczej wątpie, żeby na tej maszynie zainstalowany był windows i sterował bezpośrednio przez ltp lub com’a – tylko wysyła informacje.
Co do Linux’a / unix’a w szkołach to nie ma co marzyć.. nie nauczysz dzieci w wieku 8 lat komend unixowych. Można jedynie nauczyć co klikać, żeby się gra uruchomiła
Jak chcesz mieć alternatywe to trzeba iść na studia wyższe – tam nauczysz się UNIXA, Linuxa, Windows Server. Ja jestem na PW i na zajęciach np. z programowania mogę sobie wybrać system w jakim chce pracować – przy uruchomianiu mam Windows / openSuse, a przez SSH połączenie z UNIXem. No i oczywiście windowsy i visual studio za darmo z MSDN AA;)
19 listopada 2009 o 01:49
Moze i windows jest na 90% kompow na swiecie ale jakies 70% z tych 90% uzywa go tylko do przegladania neta i gier. Co do gier to windows jest windowsem i przez swoj monopol ma wylacznosc dla nich, a jedyna alternatywa sa konsole.
Natomiast jesli chodzi o przegladanie internetu, czy ogladanie fimlmow to linux jest o wiele prostszy… Zeby dpalic film na windowsie musimy go zainstalowac (okolo godziny z driverami jesli ktos jest oblatany) potem posciagac kodeki (polowa nie wie jakie) no i jakis mediaplayer. A co nalezy zrobic w linuxie? Wgrac system, co zajmie nam 15 mimnut i przez co poprowadzi nas polski instalator (albo nawet odpalic z live cd w 5 minut) i o ile wybralismy dobra dystrybucje to mamy jzu wszystkie kodeki, drivery, odtwarzacze… Linux pokazuje fochy jesli chcemy porobic tam cos ambitniejszego, ale od tego jest masa tutkow, wiec wystarczy znajomosc jezyka angielskiego.
25 listopada 2009 o 21:36
A wracając do meritum…
Free Software Foundation ma rację i w interesie każdego użytkownika kompa jest podpisać się pod tą kampanią. Dlaczego? Myślę, ze wystarczy uważnie i ze zrozumieniem przeczytać co tam podali.
Jeszcze jedno. Uderzyło mnie we wszystkich wypowiedziach ludzi popierających Windowsa, że używają go bo muszą a nie dlatego, że jest fajny. Daje to do myślenia…
Co ciekawe też, że mimo usilnych starań, nie udało się M$ w swoim najnowszym produkcie dogonić Linuksa. Ze zdziwieniem zauważam, ze Win7 oferuje tylko część tego, co Linux ma od dawna. Bardzo proszę odróżnić system operacyjny od aplikacji.
25 listopada 2009 o 23:34
w 90% mają rację. jedyny debilny punkt to wsparcie dla starych systemów – to tak jakby nadal produkować części do syrenki.
co do 7-ki po zainstalowaniu zobaczyłem poczciwego linuxa suse – przepiękna kopia. linux ma niestety jedną wadę – większość firm nie pisze oprogramowania pod ten system.
27 listopada 2009 o 11:34
To prawda co napisali Ci którzy mówią o dostępności komputerów dla mas,
ale złościć zaczyna ta głupota ekipy Microsoftu,nad ciągłą gonitwą za debilnym zyskiem kosztem jakości
Uważam Windowsa 7 za taki sam niewypał jak Vistę.Już samo to że twórcy „Nowego” systemu dopuszczeją współistnienie staruszka XP z Tą przereklamowaną Nowością świadczy że połapali się o produkcji Badziewia
A wciskanie tego bubla do każdego wyprodukowanego komputera a już napewno Latopa powinno być karane ,i to Producenta sprzętu jak i twórcę systemu.To powinno być prawnie zakazane,Widać w tym zjawisku działanie KORUPCYJNE.
28 listopada 2009 o 22:59
Ja narazie nic powiedziec nie mogę… Windowsa 7 mam od wczoraj… Zobaczymy czy są jakieś błędy… Miała to być poprawka Visty… Ale czy jest… Tego nie widać… To samo.. tylko, że na pulpicie nie ma zegara i innych tzw. „gadżetów”
Wczoraj miałam mały problem z podłączeniem pod ‘siódemkę’ Internetu. Ale sie w końcu udało… Kto wie… może i nie jest dopracowana…
1 grudnia 2009 o 08:34
Błędy są, i będą. Vista to bez dwóch zdań, Beta 7-mki. Osobiście zostaję przy XP. Poznany od podszewki, skonfigurowany do bólu. Tak jak jeden z userów napisał; brak czasu na poznawanie nowości i ich obejmowanie rozumowaniem, skłania do pozostania przy tym, co się dobrze zna. Niech młodzieży się zabiera za newsy MS, tudzież Linuxowe wynalazki. Co do linusów, cieszę się że walczą o uwagę. Sam mam Mandrive na live cd, która kilka razy uratowała mi tyłek. Pozderek. Ps; zaakceptujmy, to czego zmienić nie możemy, lub nie potrafimy.
2 grudnia 2009 o 22:42
1*: Mam lekcje na iMAC i PC z MS Windows XP. I zdecydowanie wolał bym mieć tylko na XP bo często mi się wszystko myli.
2*: Pierwsze słyszę
3*: Windows jest prosty w obsłudze ale może spełnić wymagania bardzoej wymagających użytkowników. Nie wyobrażam sobie np. Dać dziecku na komunię iMAC’a bo w tym by się zupełnie nie połapało.
4*: Nie było systemu bez błędów, a poza tym technologia się zmienia i np. Windows 98 już nie pociągnie wielu dzisiejszych programów.
5*: Bez kometarza
6*: Ale za to jest bezpieczniej.
7*: Jak są tacy mądrzy to niech sami zrobią swój OS i na pewno po kilku dniach od wydania ludzie doszukają się w nim minimum 10 krytycznych błędów.
2 grudnia 2009 o 22:45
Poza tym w moim komputerze domyślnie był Linux, czyli nie całkowity monopol :/
7 grudnia 2009 o 01:34
Hmm…
Linux – darmowe oprogramowanie, w opiniach niektórych wręcz przewyższające dziecko microsoftu o kilkaset razy,
Skoro jest darmowy, stabilny, przecudny, piękny , łatwy intuicyjny itd.
powinien zgnieść windows na kwaśne jabłko, teraz pomyślmy dlaczego tak się nie stało, bo microsoft to monopolista, może , ale nachodzi mnie kolejne pytanie , dlaczego microsoft jest monopolistą, bo potrafił przetrwać.
Linux jest darmowy i właśnie dlatego tak mało popularny, gdyby pojawił się na półkach sklepowych oraz byłby wart jakieś pieniądze znacznie zwrócił by na siebie uwagę, jako darmowy system kraży gdzieś tam ukryty dla przeciętnego kowalskiego w sieci.
Microsoft – choć dos nie był do końca ich projektem to jednak oni go rozwineli do poziomu windows 98 , od podstawy był napisany nt , a linux
miliony dystrybucji a kazda rozni sie tylko lekkimi zmianami w jądrze , ale tak naprawde to te wszystkie systemy to jeden ch*j , za przeproszeniem.
• Edukacja (Microsoft obecny jest w edukacji, a najmłodsi użytkownicy nie poznają komputera tylko produkty jednej firmy);
owszem , instalacja linuxa pozwoli poznać komputer, dzięki temu dzieci się dowiedzą co to jest płyta główna, procesor, ram , Gpu .
żenada…
• Ingerencja w prywatność (koncern ingeruje w prywatność użytkowników poprzez mechanizm Windows Genuine Advantage który sprawdza zawartość dysków twardych komputera);
Windows Genuine Advantage (WGA) jest systemem sprawdzania legalności systemu operacyjnego wprowadzonym przez Microsoft. Sprawdzenie autentyczności systemu operacyjnego odbywa się w trybie on-line podczas dostępu usług systemu Windows takich jak: Windows Update i podczas pobierania z Microsoft Download Center.
Proste???
• Praktyki monopolistyczne (Microsoft nadmiernie wykorzystuje pozycję monopolisty na rynku systemów operacyjnych, prawie każdy nowe komputer posiada preinstalowanego Windowsa);
Prawie robi wielką różnicę, i w tym wypadku nie on wykorzystuje pozycje monopolisty tylko producenci laptopów wykorzystują jego pozycje aby sobie dorobić (laptop + linux = 2000 zl | laptop + windows (licencja oem xxx zl)
=2000 + ( xxx + np. 100zl dla producenta ) chcesz windowsa ,plac, ale nie tylko microsoftowi ;p ) po za tym pc z preinstalowany windowsem jest czesciej wybierany niz z linuxem, bo to system wiodący.
• Zaniechanie wsparcia (koncern wymusza na swoich użytkownikach aktualizację do nowszych wersji produktów poprzez zaniechanie wsparcia dla starszych systemów Windows czy pakietu Office);
czy widział ktoś wsparcie dla linuxa który był 5 lat temu????
• Blokowanie otwartych standardów (gigant próbował zablokować standaryzację formatów dokumentów);
Nie znam okoloicznosci tych wydarzen wiec na temat tego sienie wypowiem
• Digital Restrictions Management (technologia DRM ogranicza swobody użytkowników);
Digital Rights Management (DRM, ang. cyfrowe zarządzanie prawami) – oparty o mechanizmy kryptograficzne lub inne metody ukrywania treści system zabezpieczeń mający przeciwdziałać używaniu danych w formacie elektronicznym w sposób sprzeczny z wolą ich wydawcy.
• Bezpieczeństwo użytkowników (produkty Microsoftu zagrażają użytkownikom poprzez luki w zabezpieczeniach);
Mało to serwerów pod pingwinem padalo pod atakami hakierów…
7 grudnia 2009 o 12:34
Dlaczego dyskusja spoczęła na lepszy, gorszy? Ludzie tu chodzi o wasza prywatność! Blokowanie otwartych standardów prowadzi bezpośrednio do monopolizacji! Windows Genuine Advantage? Od tej chwili komputer nie jest już prywatny. Przecież to jest jakaś paranoja! Nie twierdze, że systemy oparte na linux są lepsze ale przynajmniej nie starają sie ‘zawładnąć’ ogólnie pojętym środowiskiem komputerowym. Lubię pracować na Windowsie ponieważ jest przystosowany dla wiekszosci nowych uzytkownikow, stosunkowo prosty itd. Całe szczescie np. Ubuntu również stara sie byc przyjaznym dla oka czy w poruszaniu sie w nim…
15 grudnia 2009 o 11:28
Jak zwykle, odwieczna walka GNU/Linux << Windows ;/
Osobiście korzystam z linuxa do codziennej pracy, takiej jak przeglądanie stron, oglądania filmów a nawet grania w gry (jest wiele dobrych, natywnych gier). Ale nie uważam aby ten system był super systemem jak każdy ma swoje wady… skończcie takie kłótnie bo to bezcelowe komu się podoba Windows, niech go używa, komu się podoba GNU/Linux niech używa tego systemu
18 grudnia 2009 o 23:09
zauważyliście że tylko użytkownicy linuxów itp najeżdżają na użytkowników windowsa? Nigdy w drugą stronę? a jeśli już to tylko w formie obrony? Czy „linuxiarze” mają jakieś problemy sfery emocjonalnej i próbują dowartościować się poprzez wytykanie „windowsiarzom” jaki to linux jest pro i jaki „linuxiarz” jest pro elite gosu ah uh pipa tracha bo umie wpisywać komendy żeby odpalić jakiś program? A ja sobie tylko klikam 2 razy myszką i już. I nie wiem co w tym takiego pro gosu uh ah że muszę się namęczyć aby coś mi odpaliło pod linuxem… Jak będę chciał się wykazać to zrobię 2 salta z mostu do wody paląc fajkę i strzepując popiół do popielniczki tak żeby się nic nie rozsypało i nie zamoczyło. Dajcie już sobie spokój bo to kolejna wojna typu pc vs konsola czy samochód vs rower. Jedni wolą jedno drudzy drugie i tyle na ten temat. Nie muszę nikomu udowadniać że to czego ja używam jest lepsze wdając się w pyskówki pokazując tym samym jaki jestem niepoważny. Sam dobrze znam zalety windowsa a jak dla kogoś zalety linuxa są większe to niech „siedzi” na nim i nie krytykuje innych użytkowników czy innych produktów (to tyczy się również „windowsiarzy), bo sam wystawi się na krytykę i na pewno nikogo nie zachwyci swoimi wywodami typu windows7sins.
18 grudnia 2009 o 23:20
Edukacja (A gdyby to był linux to na pewno chętniej zaglądali by do komputera…);
• Ingerencja w prywatność (jak ktoś ściąga pornole to niech się teraz wstydzi);
• Praktyki monopolistyczne (Widocznie jest tak dobry i przyjazny że nie ma lepszego rozwiązania);
• Zaniechanie wsparcia (do malucha też nie wsadzisz ot tak silnika z hammera);
• Blokowanie otwartych standardów (to akurat błąd MS ale mi to nie przeszkadza w spokojnym użytkowaniu Windowsa);
• Digital Restrictions Management (niedoświadczony użytkownik niczego przynajmniej nie zepsuje, a doświadczony zainstaluje Linuxa i wszyscy happy);
• Bezpieczeństwo użytkowników (pamiętajmy że to nie microsoft stwarza te zagrożenia tylko inni użytkownicy);
26 grudnia 2009 o 22:46
ja właśnie kupiłam laptopa z windows 7 i moge powiedziec ze na moje to on jest lepszy od visty o wiele . Zawsze jednak moje serce zostanie przy xp ale juz ciesze sie ze mam 7 a nie viste .xp są najsławniejsze dlateo że są o wiele prostsze niz vista czy 7 i dlatego że są takie ‘przejżyste’ i poukładane . Nie umiem powiedziec dlaczego ale nie cierpie visty i ten 7 to też mi zbyt nie odpowiada bo lubie tylko xp , funkcjonowałam z xp 4 lata a visty jeszcze nie znam ale juz mi sie nie podoba . Chce tylko powiedziec ze te nowe ulepszenia są bez sensu , więc po co ulepszają i robią jakies windows 7 skoro ludzie kochają stare klasyczne xp . Więc niech zrobią poprostu drugiego xp z lepszą grafiką ale reszta niech pozostanie taka jak jest . To dzięki xp windows jest najsławniejszym programem wiec niech stworzą coś w stylu xp i to napewno ludziom sie zbodoba.
29 grudnia 2009 o 19:47
Podsumowanie:
1. Windows i cały MS to początki komputerów, dzięki temu koncernowi przeglądamy neta, gramy, sprawdza nam Word znaki, tworzymy programy (także do urządzeń przenośnych) itd… To pod niego wszystko zaczęło powstawać… a takie noob-y z domków chcą być oryginalne i wypierają się tego od czego zaczynali… to tak jakby się odwrócić od matki gdy ma 60 lat bo jest stara… walic to że jest najlepsza … to po pierwsze
2. Windows — okna… To się przyjęło i najlepiej wychodzi… reszta systemów tak naprawdę tylko jedzie z tego… Żeby było coś nowego trzeba stworzyć coś co nie będzie w okienkach ale w … no własnie czym>??? To nie jest proste… a zabrać hajs Gates-owi to kazdy potrafi …
3. Pieniądze za System- powiem, krótko… można wydać 300zł za system, który będziemy używać pare lat, ale za 2500zł to bym podziękował… zresztą mądry człowiek może mieć za darmo no nie oszukujmy się (tylko bez pudełka) od tego są crakerzy (co piąty Windows jest na świecie nielegalny)
4. Jak komuś nie pasuje polityka prywatności to niech zrobi jedną czynność… wyjmie wtyczkę od neta i po sprawie … Ludzie tacy piękni jesteście ? MS was wydrukuje i wyśmieje?
Rozumiem tylko tych co tworzą programy które będą się rozwijać w przyszłości. Pomysł można podkraść człowiekowi… ale też pomyślmy… przeszukać 6 miliardów komputerów… ? Niewykonalne… nie no owszem mozliwe po paru latach (nawet extra progs moze miec problemy)
Powiem może tak: Windows jest w 88,14% komputerów na świecie, a w Polsce 99,2% (0,08 na tym serwie oznacza tak jak nic)
Dziękuje nie mam pytań…
29 grudnia 2009 o 19:54
A co do XP… On się nadaje na szybką prace do tworzenia programów … No nikt nie powie że nie. W każdym studiu tego się używa nawet w F1 na stan czerwca 2009. Ja posiadałem XP, pół roku Viste i teraz 7-ke…
Nie zamieniłbym Visty i 7 na Xp… Xp zbyt prosty z beznadziejnym interfejsem … no ale to już zależy od ludzi . I prosze nie mówić że Vista to syf… Syf może dla tych co mieli po 1gb ramu… Na dobrych kompach, lapach śmiga tak samo jak 7. Ogólnie dwa ostatnie projekty bardzo dobre choć prawie identyczne ; )
XP – dobry w swoich latach … czas na ewolucje od 2005… Pzdr ; )
31 grudnia 2009 o 22:59
Ja nic do M$ niemam gdyby nie on to najprawdopodobniej komputery byly by gorsze…Win 95 To w tamtych czasach byl cud…XP to juz bylo cos…A W7 to juz jest… niektorzy tutaj pisza „linuks jest lepszy bo na windowsie co chwile wywala blad”.jak sciagasz jakies pliki z niewiadomo jakich stron to bedzie ci wywalac bledy… Pozdrawiam LajoN.!
6 stycznia 2010 o 18:40
Windows jest prosty bo każdy go zna, nawet dziecko wie co oznacza:{ED7BA470-8E54-465E-825C-99712043E01C}
Z drugiej strony Linuxowe polecenie „man” jest wielką zagadką (jakiś tekst sie wyświetla chyba po angielsku, nie wiadomo gdzie kliknąć)
Dlatego każdy użtykownik idąc do sklepu mówi: „Proszę o komputer z Windows Vista a jeszcze lepiej nowszy Windows 7 z tym poprawionym jądrem”… Rynek na to reaguje dostarczając więcej komputerów z Vistą… choć przeciez można mieć każdy. „Może PCLinuxOS? Ubuntu? Specjalnie sprzygotowane przez producenta dla tego modelu Gentoo? Bardzo śmiga…” zapewniają sprzedawcy ale świadomy użytkownik z uśmiechem dziękuje. „Poproszę Vistę. Chciałbym aby system sprawdzal 50 razy na sekundę czy nie hakuję sterowników bo czasem odruchowo mi się to zdarza…” – mówi roztargniony już trochę staruszek/staruszka… „Nie chcaiłbym/chciałabym złamać niechcący prawa… Potrzebuję dobry system z DRM…” Ważna jest też 32 bitowy kolor RGB.
(8+8+8=32bity[MS] lub jedynie 24bity[8*3=24 w przypadku systemów OS lub matematyki] rachunek jest prosty a dodatkowe 19 bitów na ekranie LCD to się chyba sumuje… Naturalne barwy świata odbijają sie dzięki powłoce lustrzanej więc można nawet nie włączać komputera aby mieć dobry obraz w naturalnym oświetleniu.
Użytkownicy Windows to po prostu wyjadacze komputerowi, znają sie, wiedza co dobre… obserwując wzrost popularności najnowszych okienek równiż zdecydowałem sie na ten system. A wybór miałem taki sam jak każdy. (Windows 7, PS3, XBox360… Wybrałem Win7 ze względu na możliwości – ładny pasek zadań i półprzezroczyste okienka, potężny program graficzny Paint oraz jeszcze potężniejszy Photoshop CS4 i Office 2010 – do dokupienia za „grosze”! a do codziennej pracy grupowej i sporządzania raportów jak to w rodzinie, wieczorem po kolacji zwykle bywa jest bardzo odpowiedni)
Naturalnie widać więc, że najlepsze jest to co jest najpopularniejsze, a najlepiej na świecie to być chińczykiem (bo niby dlaczego są tak liczni?)
Czego uprzejmie życzę i pozdrawiam:)
7 stycznia 2010 o 20:32
czuje wiele jadu plynacego z twojego posta..
Nie wiem czym to jest spowodowane..
8 stycznia 2010 o 01:34
Prawie każdy w domu m komputer z zainstalowanym Windowsem. To najlepszy system mimo że ma tyle błędów. Dlaczego jest w każdej szkole, mimo tego żę trzeba za niego zapłacić a można pobrać darmowe oprogramowanie. Skoro Windows jest tak beznadziejny to szkoły wydawają piniądze na marne. Na każdym opakowaniu nowej gry z tyłu w wymaganiach będzie napisane Windows XP/Vista/7? Gr testóją też na windowsach. Dodatkowo Microsoft ma dużo innych produktów które współgrają z Windows. Np: XBOX360. Jak komuś się nie podoba nowy system W7 to niech zainstaluje sobie WXP, przecerz jest tak popularny że wszystko o nim wiadomo ciekawe na jakich systemach pracuje FSF?
11 stycznia 2010 o 23:33
Jestem Amatorem ale powiem jedno. Byłem nedawno w sklepie w sprawie zakupu nowego kompa(notebook’a) pod kątem podróży, filmowania itp.
Mam kamerkę na kartę która kreci *.MTS (AVCHD) poszedłem do ISpota zobaczyć jak sobie radzą Apple z odtwarzaniem i edycją tych plików.
Szanowny pan sprzedawca zaprezentował mi Final Cut Pro (który nie czytał tych plików.
Po kilkunastu minutach znalaz jedynie przeglądarkę pod OS która na Procku Core 2 Duo 2,23 czkała się ze az przykro było patrzyć.
dopoiero na Macu z Prockiem coś kolo Core 2 Duo 2,6 szlo prawie dobrze.
Natomiast na Windowsie 7 (nie trzeba bylo playera) i nawet SU7300 (Core 2 Duo 1,3Ghz) + Radeon 4330 śmigało aż miło.
Pozatym nie ma wiekszego problemu z programamy do edycji po windowsa
Różnica w cenie Miedzy Mac ‘iem na krórym prawie dobrze działało (odtwarzało)a PC z W7 krórym chodziło super to prawie 2:1
Wiec mimo mojej sympatii do Mac’a Wybiram PC z W7
Pozdrawiam.
15 stycznia 2010 o 01:46
haha śmiać mi się chce jak tak czytam te komentarze…
„”Windows jest na ponad 90% komputerach na świecie, dlaczego ? bo to zdecydowanie najlepszy system”
chłopcze poczytaj odrobine historii to może zrozumiesz czemu akurat windows jest najpopularniejszy.
„No to ich chyba pos**** za przeproszeniem.Skoro ludzie urzywają windowsa to chyba znaczy że nie ma lepszej alternatywy.”
Kumpel jeździ fiatem 126p, to oznacza że ów fiacik jest najlepszy?
Kolejne dziecko nie rozumiejące podstawowych rzeczy…
dalej nawet mi sie czytać nie chce bo dzieciaki piszą niewiele rozumiejąc… ale ważne że piszą nie?
19 stycznia 2010 o 16:30
Rany, ludzie, te Systemowe Wojny zawsze mnie śmieszyły. O gustach się nie dyskutuje, ktoś lubi jedno (i będzie przekonywał, że to najlepsze), inny woli drugie, I CO Z TEGO? Do niczego nie jesteśmy zmuszani, możemy zainstalować sobie co chcemy. Ja wiem co mnie pasuje; używam tego, co chcę, a jak ktoś woli coś innego to jego wybór, a ja go szanuje. Po co sobie wzajemnie szarpać nerwy?
Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników komputerów…
31 stycznia 2010 o 05:58
Przeczytalem, wiekszosc tych komentarzy… uwazam ze co niektorzy maja sporo racji a co niektorzy calkowicie mijaja sie z prawda. Kazdy widzi to w innej perspektywie i praktycznie calkowicie odeszli od watku. Na kazdy wyzej wymieniony agrument mozna odpowiedziec jest ich z byt wiele a spora ich czesc jest malo racjonalna.
Zeby zrozumiec Richarda Stallmana trzeba przeczytac jego intro dlaczego stworzyl ruch wolnego oprogramowania i FSF. Tak naprawde to nie chodzi o zadnego linuxa, tylko ze powoli to nie my wybieramy tylko wybieraja za nas. Dobra ktos tam powie ze nikt nikogo do niczego nie zmusza… jak ktos wie jak dziala rynek reklama markieting (poczytajcie ze ten wspanialy koncern MS placi za lamanie patentow i Komisja Europejska patrzy mu na rece). Tak samo z demokracja ale ludzie glosuja na tych kto ladniej wyglada albo o kim lepiej mowia w mediach. W komiczny spodob przedstawil to Indiana kilka komentarzy wyzej:) prawda jest taka ze wiekszosc ludzi nie wie czym do konca jest system operacyjny, nawet Ci ktorzy sie tutaj wypowiadali. Oczywiscie nikt nie bedzie negowal grafika/artyste za to ze nie wie w jakis sposob jest przydzielana pamiec dla procesu albo jaki sposob działa planista, on chce odpalic photoshopa i wymyslic cos abstrakcyjnego i najlepiej zeby nie musial wcale o niczym innym myslec.
Lubie Linuksa za to ze moge sie o nim dowiedziec wszystko co tylko bede chcial, ktos inny lubi Windowsa za to nie musi o nim nic wiedziec aby uruchamiac swoje ulubione programy.
Czy windows to badziew? Nie, jest to naprawde bardzo dobry produkt, od momentu kiedy lączyl w sobie jadro przejete z linii NT zrobil naprawde wielki skok stabilnosci/bezpiecenstwa.
Firma MS to faktycznie kanalia… ale chcialbym miec w niej chociaz odbyte praktyki:)
Perspektywa ze moze ktos mi weszyc na PC tylko dlatego ze mam zainstalowane WGA lub inne oprogramowanie od MS nie jest wcale zadowalajaca. To ze nie ma DX10 na XP wiec kup nowy system, tez nie jest zachecajace. DRM to jest tak troche jak z nowelizacja ustawy cenzurowaniu internetu, wszystko pod przykrywka „cenzura na strony z pedofilskimi zdjęciami” a tak naprawde furteczka zeby inwigilowasc spolecznosc.
Czy wybrales twoj system bo naprawde go takiego chciales? Czy moze jednak mam go bo wszyscy go maja, wiem jak sie instaluje programy bo mam go od czasow jak weszlo GTA, albo mam go bo chyba nie ma nic innego, a moze uzywam go poniewaz taki jest w pracy/w szkole?
Moze google urwie kilka procent MS urzytkownikow i zaostrzy konkurencje. Taka firma moze miec szanse, ma pieniadze i zna sie na markietingu. Linux nie ma raczej zadnego planu biznesowego, na szczescie 75% developerow Linuksa jest oplacana przez takie firmy jak Red Hat, Novell.
Ale co to nas wszystko obchodzi… my jestesmy tylko zwyklymi uzytkownikami
3 lutego 2010 o 08:19
Matko Jedyna, ale postów. Wiosek jest jeden – KAŻDEMU WEDŁUG POTRZEB.
Tak jak nie każdy potrzebuje lustrzanki cyfrowej do cioci na imieniny, tak nie każdy tworzy projekty CAD CAM etc. Ludzie są z natury leniwi /to lenistwo jest motorem postępu/ więc skoro im coś dają to oni to biorą. Dostają W7 z lapem to biorą i jadą na tym. Mam przykład człowieka, który który czuł że jest „oblatany” w it, ale jak kupił lapa to najpierw chciał wszystko kasować Vistę Office itp, a potem … się przyzwyczaił, przygniotła go wizja formatowania partycjonowania i instalowania. Jego sprzęt jest 3 generacje nowszy od mojego a jednak mój jest szybszy i bardziej komfortowo mi się na nim pracuje. Jedno co wiem używając jego kompa co jakiś czas to to że visty na pewno nie kupię. Jeśli nie pracujesz w domu a komputer to tylko narzędzie „rozrywki” to albo wodotryski, albo linux. Jeśli szukasz stabilności a nie wodotryskow to pewnie unix, a jeśli szukasz supportu to zostaje microsoft i może sun. W firmach nie ma czasu a dopieszczanie i konfigurowanie, tam trzeba pracować, dlatego eksperymenty w rodzaju visty polecam do domu jeśli ktoś nie ma nic ważnego do stracenia na kompie. Linux cóż jest fajny, ale trzeba się na nim znać i to w znaczeniu szerszym niż tylko instalacja, bo i sieć i infrastruktura i planowanie. Zresztą z punktu widzenia firmy lepiej jest mieć windows, bo można zatrudniać informatyka który jest tańszy od speca od linuxa. spec od linuxa może odejść i wtedy może być kłopot do czasu znalezienia i WDROŻENIA nowego pracownika, no i brak supportu. Tak więc jak na wstępie każdemu według potrzeb.
3 marca 2010 o 19:41
7 to system stworzony przez blondynki i dla blondynek. Jak mogli spieprzyć doświadczenia na XP to tylko kretyni z Microsoftu wiedzą. Tłumaczenie tych panów też pozostawia do życzenia. Ogólnie XP do 7 to 9 do 2. Brak konkurencji to jednak propblem. System jest zjechany na maxa.
11 marca 2010 o 17:27
ludzie otrzasnijcie sie !!
nie mozna powiedziec ze windows jest tragicznym systemem, ale pod wiekszoscia wzgledow ustepuje linuxom. chodzi tu glownie o stabilnosc i bezpieczenstwo. niestety wczesniejsze stereotypy o linuxie jako systemie dla bardzo zaawansowanych uzytkownikow sa ciagle zywe. owszem kiedys wiekszosc rzeczy trzeba bylo robic spod konsoli, jednak obecnie takie edycje jak mandriva czy ubuntu ladwoscia obslugi dorownuja systemom MS. jesli chodzi o dostepnosc oprogramowania to nie ma z nia najmniejszego problemu, a do tego jest ono darmowe. niektorzy tworcy wypuszczaja swoje produkty zarowno w wersji na okienka jak i na linuxa, a jesli nie to napewno znalazl sie juz ktos kto zrobil darmowy odpowiednik. jesli chodzi o multimedia to nie ma najmniejszego problemu, wszystko chodzi. problem maja jedynie gracze, poniewaz gry sa pisane pod windowsa. jesli wiec gramy tylko w pasjansa, czy warto wydawac tyle pieniedzy na system ? zupelnie inna sprawa sa firmy uzywajace specjalistycznego oprogramowania, ktorego zamienikow raczej nie znajdziemy, ale dla zwylkych uzytkownikow moim zdaniem lepszym rozwiazaniem sa linuxy. a monopol MS w tym momencie nakreca sie juz sam. ze wzgledu na to ze windowsa korzysta wiekszosc uzytkownikow pc, sa one dolaczane do sprzetu i na nich ucza sie dzieci w szkolach… i tak w kolko. mam tylko nadzieje ze alternatywne systemy beda coraz bardziej popularne i MS zostanie zmuszony do robienia lepszych systemow, albo straci monopol.
26 marca 2010 o 18:03
A ja mam poczciwego xp’ka. Nawet nie konfigurowałem go specjalnie pod siebie. Jakoś mi się nie chciało. I wiecie co? Nic mi nie muli, nic się nie wiesza. Wszystko co potrzebne mi do pracy mam na wyciągnięcie ręki. Nie chcę płacić za office’a. Dlatego fajnie, że sun wydał open office’a również pod winde. Można? Można. Jakoś średnio mi się widzi grzebanie przy konfiguracji jakiejkolwiek dystrybucji linuxa. Bo nikt mi nie wmówi, że do sprawnego funkcjonowania w systemie wystarczy zwykła instalacja linuxa z płyty. Tak wiem, niemal dowolną dystrybucję linuxa zainstaluję w max 20 minut i będę mógł się już logować. Tylko później jeszcze będę musiał poświęcić ze 2 dni na „doinstalowanie” brakujących sterowników urządzeń peryferyjnych. Wiecie co? Nie chce mi się… Pracuję na tym szitowym ikspeku i jak na złość jestem na prawdę zadowolony. Nic się nie psuje, nikt mi się nie włamuje na kompa… Kurde no wszystko działa sprawnie. Wystarczył dobry antywirus + firewall (kurde jak by nie było linux bez tego też się nie obejdzie) i świadome korzystanie z dobrodziejstw internetu i normalnie nie mam problemów z kompem.
Więc do cholery jasnej dlaczego panowie linuxowcy wciskacie mi ciemnotę, i na siłę staracie się przekonać, że jednak nie jestem zadowolony ze swojego przestarzałego xp? Jakoś mi to ciężko pojąć…
4 kwietnia 2010 o 16:08
@Lukasz
Ty sam jesteś zjechany. Win 7 proponuje znacznie lepsze rozwiązanie od XP a przy czym jest znacznie wydajnieszy od badziewnej Visty. Nie miałeś styczności z Win 7, to nie pisz bzdur.
5 kwietnia 2010 o 14:21
A co za problem kupić maka jak sie windows nie podoba??
16 kwietnia 2010 o 15:06
Ciekawe jakiego systemu używają w tym całym FSF?Jestem prawie pewny, że to Windows! I niech ci, którzy nie mieli styczności z siódemką nie komentują!
19 kwietnia 2010 o 23:22
siema, mam okazje korzystac z 7 home premium . JEST SWIETNA !
20 kwietnia 2010 o 11:00
Ludzie… W tym FSF pracują jacyś maniacy! Myślę że czasy mamy już takie, że komputer stał się sprzętem tak powszechnym jak kuchenka gazowa czy telewizor. Co dzieci w szkołach obchodzi, kto zrobił system operacyjny? Dla większości z nich, podejrzewam, wyróżnianie go jako odrębnej ‘części’ komputera jest bardzo trudno pojąć. I za bardzo też nie ma sensu. Komputer po prostu ma działać. Ma służyć komunikacji i mnóstwu innych rzeczy. Zastanawiał się ktoś, kto jest podwykonawcą szyb w drzwiach od mikrofalówek producenta X? I jaki to ma wpływ na psychikę użytkownika?
Heh… Żyjcie i cieszcie się życiem, panowie z FSF!
Mogę być trochę chaotyczny w swojej wypowiedzi. Jakby co, uwagi mile widziane
20 kwietnia 2010 o 18:52
ok, ja pracuje na W7 Ultimate. Uważam, że Vista nie jest dobrym systemem, co innego przełomowy XP. Nie chce na siłę przekonywać ludzi do windy, ale ostatnio próbowałem zainstalować na PC-cie Linuxa Ubuntu i Mandrivę. Mówiłem – dam sobie radę. I co? Niepotrzebnie się zamartwiałem. Jak zrestartowałem komputer po instalacji to, o dziwo, przy wejściu do systemu co mi się wyświetliło? – BŁĄD SYSTEMU WINDOWS:D
Ale tak na serio. Bezpieczeństwo Linuxa jest raczej rzeczą względną – nie wiem co wy uważacie za bezpieczeństwo – użytkowanie komputera na którym wdziera się pełno wirusów, lecz są one natychmiastowo usuwane, czy użytkowanie Linuxa na którym pozornie nie ma wirusów, lecz tylko pozornie bo w rzeczywistości jest ich gigantycznie dużo – tylko, że nie są one wykrywane!
I to jest cała filozofia. Uważam, że Linux może być, ale właśnie dzięki monopolistycznej postawie MS mamy to co mamy, czyli XP( stary ale przełomowy, jest cool dopóki nie skończy się wsparcie techniczne ), Office i nieprzełomową, lecz nową i stabilną, opartą na Windows 2008 Server Siódemkę.
I tu tkwi
20 kwietnia 2010 o 18:53
cała filozofia…
6 maja 2010 o 13:12
Cins0n jezeli uwazasz ze panowie z M$ przystosowali system xp akurat twoich potrzeb to albo sie mylisz albo jestes zwyklym regularnym szarym czlowieczkiem ktorego od spoleczenstwa odroznia jedynie numer peselu. Wiec kazdy uzytkownik jest zmuszony do przystosowania sobie srodowiska do pracy w mniejszym lub wieszym stopniu. Akurat w przypadku linuxa moge w nim zmienic dosłownie wszystko jestem ograniczony jedynie moja wyobraznia i intelektem, natomiast w przypadku windowsa jestem jest wiele rzeczy ktore mnie ograniczaja (licencje, zamkniety kod, brak dokumentacji do mechanizmow jakie rzadza systemem)
Jezeli chodzi o bezpieczenstwo i wirusy itp… Jakos zawsze wszystko ucicha jak mowi sie o tym ze na linuxie nie ma wirusow. Bo mozna tak powiedziec skoro po 3 latach urzywania systemu bez firewalli (iptables) , bez dodatkowych zabezpieczen (SeLinuxa), bez antywirusa (rowniez jest niezly wachlarz do wybory – np. Nod32) to system mam jak skala. Uruchamia sie blyskawiczenie tak samo szybko kiedy go pierwszy raz zainstalowalem. Nie musze defragmentowac dysku, czuwa nademna system pakietow dzieki ktoremu mam caly czas nowy system i pozbawiony bledow.
Moze bezpieczenstwo jest rzecza wzgledna natomiast bardzo ona sprzyja w linuxie dzieki jego filozofi na jakiej zostal zbudowany. (przypomnijcie sobie jak dzialal windows 98)
FSF to maniacy? panie Kamilu oni pokazuja nam alternatywy pokazuja jak powinna wygladac wolnosc oprogramowania a co najwazniejsze mowia nam ze mamy wybor, bo widze ze spora czesc komentujacych jest oczarowana placeniem za system operacyjny i przytakujaca wszytkiemu co powie M$. Nie mowcie mi ze jako zwykly uzytkownik potrzebujecie ociezalej visty/win7? Niedajcie sie nabrac ze windows7 to najnowszy tred ktorym kieruje sie swiat bo to my LUDZIE wyznaczamy te tredy. Skoro wiekszosc zaplacila za windows xp to po co przeplacac za windows 7?
windows 7 jadro jak w viscie, zreszta niech mi ktos przypomni jakie sa zmiany w stosunku do visty?
Systemy operacyjne to przedewszystkim mechanizmy ktore daja mozliwosci innym programom, a nie ladne pulpity. Nie mylcie ladnych ikonek z nowymi systemami!!! Nie dajcie oczarowac sie reklamami i zacznijcie patrzec w kategoriach czy nowo wydane pieniadze sa tego warte, czy wydane te pieniadze zwroca mi sie skroconym czasem pracy i funkcjonalnoscia pracy nowego systemu??? bo jak nie to po co przeplacac…
…albo poswiecic troche czasu dla czegosc innego co moge miec caly czas bez oplat a poswiecony czas zwroci sie z nawiazka.
I najwazniejsza uwaga nie ma doskonalego oprogramowania.
19 maja 2010 o 14:42
Coś was…. Windows 7 odpala wszystkie pliki z XP I VISTY sam go mam jest świetny jeśli wy będziecie całe życie spędzać na starociu xp który nie równa się z 7 to was coś popier!
Najlepszy system zero błędów .
Zacofani all jesteście !
Xp to głupi staroć!
21 maja 2010 o 21:01
A ja miałam Vistę dość długo, teraz Win 7 i jestem z tego ostatniego zadowolona. Trzeba trochę do dopiąć tu i tam, bo nie wszystkie programy są z nim kompatybilne, ale ogolnie nie mam wiekszych problemow. Wszystko mozna znalezc już na forach. Windows XP też nie był zły. W sumie najlepszy z tych starszych systemów MS. Miałam tez zainstalowanego Linuxa… na pierwszy rzut oka dość skomplikowane, ale fakt faktem, że gdyby tego więcej było na rynku, to ludzie też by się nauczyli. Nie wszyscy, ale chociaz podstawy warto mieć. Suma sumarum, dla zwykłego zjadacza chleba, ktory bedzie tylko grał w gry i siedział na necie MS to dobre rozwiązanie, a ci ktorym bardziej zalezy i sa zainteresowani IT to zjadą sposób, zeby mieć inny system
Pozdro !
23 czerwca 2010 o 03:19
„Praktyki monopolistyczne (Microsoft nadmiernie wykorzystuje pozycję monopolisty na rynku systemów operacyjnych, prawie każdy nowe komputer posiada preinstalowanego Windowsa);”
To jest śmieszny argument. Praktyki monopolistyczne nie polegają na tym że każdy nowy komputer posiada windowsa.
Autor tego argumentu wykazał się naiwnością dziecka. Przecież to jest biznes, jak mam do podpisania umowę za 1 bln dolarów to nie będę negocjował żeby dostać tylko 500 mld, tylko właśnie żeby mieć 1,5 bln
Czepianie się MS że próbuje jak może sprzedać jak najwięcej jest śmieszne. o ile oczywiście nie obchodzi prawa.
Ja miałem przyjemność żyć w latach 90-tych i pamiętam pierwsze pecety z MS Dosem, Unixem itp. były tak „chropowate” w obsłudze że większość ludzi się ich bała.
Windows 3.11 a potem 95 to był niesamowity przełom w dziejach komputerów – graficzny intuicyjny interfejs i prostota obsługi sprawiły że ludzie polubili komputery.
Winny nie jest microsoft tylko inne firmy które nie potrafiły wtedy kiedy rynek się dopiero tworzył stworzyć czegoś jeszcze lepszego.
W tamtych czasach jeszcze nie było monopolu. W polsce też były do kupienia i amigi i maki i macintoshe, ale jakośc windows wygrał. Czyja to wina? Jeśli Microsoft rzeczywiście używał jakichś nieczystych zagrań żeby wykosić konkurencję to powinni założyć mu sprawy i udowodnić to. A jeśli po prostu przegrali w uczciwej walce to oni są sobie sami winni.
Stało sie jak się stało, ludzie się przyzwyczaili do windowsa, wszystkie poważne programy są produkowane pod windows i nic się w tej dziedzinie nie zmieni do póki ktoś nie wpadnie na lepszy pomysł.
Niech powstanie super system operacyjny na którym da się uruchomić wszystkie programy pisane dla różnych platform (windows, linux, mac itp) i niech będzie najszybszy, najbardziej wydajny, bezbłędny, najłatwieszy w obsłudze i w ogóle naj a w dodatku za darmo i nie będzie takiej mocy żeby nadal instalowali dziadowskie już wtedy windowsy na nowych komputerach. To są prawa rynku. A ponieważ windows jest na obecną chwilę najlepszy to jest najczęściej kupowany. Popyt i podaż.
A tak na marginesie, darmowe oprogramowanie nie zawsze jest lepsze niż płatne
Chodzi mi o firmy, zwłaszcza informatyczne które wolą płatne programy niż darmowe.
.
Trzeba trochę orientować się w biznesie żeby to zrozumieć. Firma dajmy na to programistyczna ma bardzo niskie koszty bo nie musi nic kupować ale od sprzedanych produktów VAT i podatek płaci normalnie, więc kazdy koszt jest dla niej jak manna z nieba
Dlatego firmy developerskie uzywają produktów Microsoftu na których tworzą oprogramowanie pod Windows. I jeszcze jedno. Programy tworzone nie przez firmy tylko przez jakieś dziwne stowarzyszenia czy inne nieformalne grupy mają tą wadę że nie można od nich niczego wyegzekwować. Np. jeśli nieoczekiwany błąd w programie microsoftu uszkodzi dane jakiejś firmy to uzyska ona pomoc a i pozwać będzie miała kogo. A tutaj używasz tego za darmo ale nikt do niczego się nie poczuwa. W niektórych sytuacjach jest to olbrzymia wada. A ponieważ ci co tworzą programy są zazwyczaj profesjonalistami więc nie wybiorą platformy która opiera się o jakieś społecznościowe chujwieco a nie o zarejestrowany prawnie podmiot z którym zawiera się umowę. Na użytek domowy jest to wystarczające, ale ci co piszą programy często tego nie akceptują i w efekcie programów pod linuksa jest niewiele, głównie takie tworzone przez pryszczatych fizyków dorabiających na wydziale informatyki na drugi etat
23 czerwca 2010 o 03:53
Grześ: haha ha. Rozbiawiłeś mnie swoją wypowiedzią. Nawiązanie do reklamy proszku – 5 punktów ode mnie
Ale tak serio, wirusów pod liuksem nie ma bo linuks to system używany przez margines użytkowników. Zainstaluj sobie jakiś inny, jeszcze mniej popularny system, np. napisany przez studenta na zaliczenie i nie znajdziesz dla niego ani jednego wirusa. Ilość wirusów = popularność, niestety.
Windows 7 mam i muszę powiedzieć że jest 4x szybszy niż XP i Vista. Jeśli chodzi o czas ładowania, wyłączania, czas reakcji itp. Ja z siódemki jestem bardzo zadowolony, a z Visty nie byłem i wyrzuciłem ją po tygodniu.
Co do zmiany składników, to tutaj również możesz zmienić wszystko. To jest demagogia. Przedstawiasz się jako specjalista który sam sobie w linuksie zmienia kod a nie wiesz że pod windows możesz zrobić dokładnie to samo. Napisz swoje biblioteki i zastąp te oryginalne. Nie dostałeś kodu źródłowego? A samemu go wydobyć to problem? Jak ktoś umie samemu przeprogramować linuksa to i wyciągnięcie kodu z dlla go nie przerośnie.
Problem jest według mnie inny. Po prostu uważacie że wszystko powinno być za darmo, zupełnie jak jacyś najgorsi socjaliści, a ja uważam że za świetny pomysł i ciężką pracę wykonaną dobrze nalezy się zapłata. W końcu żeby zatrudnić profesjonalistów potrzeba pieniędzy. Można to samo zrobić z amatorami za darmo, ale nie każego to pociąga. Człowiek jest niestety homo economicusem i musi z czegoś żyć
To tak jak z kręceniem filmu, można zrobić domową kamerą remake holywoodzkiego filmu i ubolewać że nikt nie chce na niego iść do kina, nawet jak rozdzasz darmowe bilety i powodów upatrywać w zmowie i monopolu zydów z ameryki którzy scenariusz mieli gorszy, aktorów z dupy wyjeli a jednak to oni zbijają kasę,
a może lepiej po prostu stuknąć się w głowę cegłówką aż się zmądrzeje i te anarchistyczno-socjalistyczne brednie wywietrzeją, co???
Należałoby przeprowadzić poważne badania uwzględniające:
-dochód
-wiek
-poglądy polityczne
-zawód
Na pewno młode i biedne osoby będą za darmowym i tutaj się nie dziwię. Ale jak ktoś już dobrze zarabia, jest dorosły a nadal popiera „darmowe wszystko” to albo głosuje na polską partię pracy albo jeszcze nie rozumie na czym polega życie, że nie ma nic za darmo i że tak jest prawidłowo.
23 czerwca 2010 o 22:19
Jeszcze jedno przemyślenie. Linuksa i inne open source’y tworzą zawodowi, profesjonalni programiści tyle że w wolnym czasie. Pytanie za 100 punktów – czy gdyby wszystkie programy były za darmo to czy byliby profesjonalni programiści na świecie? Ja wątpię… Prawda jest taka, że domagacie się czegoś co by was zabiło. Jak nikt nie będzie płacił za programowanie to od razu 95% programistów się przekwalifikuje bo z czegoś muszą żyć. Jak znikną programiści, zniknie też darmowe oprogramowanie. Wg mnie open source jest skazany z definicji na bycie marginesem i nigdy komercyjnych programów nie wyprze, ani w jakości, ani w popularności.
28 czerwca 2010 o 13:34
Microsoft więcęj wydaje na pogrązenie linuxa niz na rozwijanie wlasnych systemow i wszystko jasne:))) dziekuje:)
29 czerwca 2010 o 01:52
Ja na pewno nie jestem zatrudniony w Microsofcie ani nie mam z nimi żadnych innych związków. Raz tylko dzwoniłem na infolinię i mam ze 4 ich programy, to wszystko.
Ale to też nie znaczy to że mogę przyjąć postawę roszczeniową i oczekiwać że wszystko będę miał za darmo. Patrzę na świat realnie. Chcę pograc w grę – bez windowsa się nie da, chcę uruchomić jakiś program – tak samo. Windows jest mi niezbędny więc go kupuję. To że wszystko się kręci wokół windowsa może wyglądać na monopol, ale to jest monopol naturalnie wytworzony, nawet jak MS miał sprawy w USA to za praktyki monopolistyczne polegające na tym że wszystkie aplikacje były dostarczane z systemem operacyjnym i inni producenci nie mogli już sprzedawać kalkulatorów, pasjansów, media pleyerów itp. Ale nie był pozywany o to że wszystko jest pod windows na rynku bo to sobie wywalczyli sami swoją pomysłowością. Ja to pamiętam bo żyłem w latach 90-tych
Żeby nie było, też widzę wiele wad w tej firmie, np. to że wraz z wydaniem nowego office’a albo sql’a stare stają się bezużyteczne. To jest chamskie działanie, ale nie o tym tutaj rozmawiamy…
30 czerwca 2010 o 20:48
Ci którzy uważają że WINDOWS 7 to badziew są w błędzie 7 jest najlepszym systemem wiem to bo sam go używam Vista to badziew i to Vistę krytykujcie a nie siódemkę. Oto WEDŁUG MNIE najlepsze systemy: 7<Xp<Vista
12 lipca 2010 o 16:46
No tak…Prawie wszyscy macie troche racji ale:
- Magnat – czy aby czytales licencje MS od kiedy to wolno dekompilowac kod Windy i uzywac ich wlasnosci intelektualnej bez pytania o zgode.
W open source nie chodzi o to aby soft byl za darmo (to jest freeware i jest tez pod Winde) ale chodzi o wolnosc kodu i rozwiazan w nim zawartych o wolnosc algorytmiki o wolny dostep do softu. Linux powstal z ruchu Open Source to jest jego najwazniejsza zaleta! Nie piszcie tak o tych tak dwu roznych systemach jakbyscie nie rozumieli czym jest HACKER a CRACKER!
3 sierpnia 2010 o 23:28
Używałem Ubuntu 4 lata, wcześniej działałem na iMacu (przesympatyczny sprzęt). Teraz kupiłem nowego laptopa i co? I siódemeczka. Preinstalowana oczywiście. I co? I klnę! Nie miałem uprzedzenia do wind, w szkole przerobiłem od 95 do xp. Jedynym, który wspominam dobrze był 98 ( ach te czasy podstawówki…:) ). Mak na mój gust (każdy ma przecież prawo do swojego) system operacyjny Microsoftu wypada najgorzej. Ubuntu ma swoje wady…skręca go czasem i ma problemy emocjonalne (to tez zależy od konfiguracji sprzętu). Mac Os był kapitalny (teraz już nikt by nawet na tamtego nie spojrzał…) Nigdy nie zaliczyłem zwiechy, nigdy żadnego wirusa, wszystko cacy…nie grałem tylko we wszystko co koledzy przynosili
7? Ciągle ze mną walczy. Jest potwornie mozolny (mam pantium t4300 i 4gb ramu…powinien zamulać?
), lubi się zamyślić, bez zntywirusa ani rusz (wcześniej tego typu programy były mi obce). Potwornie irytujące problemy z odpaleniem starszych aplikacji, mam zbyt małą kontrole nad systemem. porównać z Ubuntu? Więcej nie chcę wymieniać, materiał do polemiki i tak juz jest 
Jeśli nie, to wrócę do Ubuntu. Oliwy do ognia Microsoft dodaje poprzez preinstalowanie systemów. Co to ma być? Kupuje komputer, system OS chciałbym jednak wybrać sam…
Wniosek?
Jakbym tylko był bardziej przy kasie kupiłbym Maca, na tym sprzęcie jeszcze dam pół roku czasu „7″, niech sie wykaże jeśli jej zależy na mnie