Kinect już wkrótce zastąpi komputerową myszkę?

Myszka to nieodłączna część komputera, bez której ciężko sobie wyobrazić wygodne poruszanie po ekranie. Urządzenie towarzyszy nam już od 48 lat, przewyższa stażem niejeden sprzęt czy akcesoria elektroniczne, nie mówiąc o jej użytkownikach. Czy można sobie wyobrazić obsługę komputera bez myszy? Według studia 3Gear Systems jest to jak najbardziej możliwe. Wykorzystując popularne w ostatnim czasie urządzenie Kinect, twórcy umożliwiają wykorzystanie ruchów ciała, mające odwzorować nam wysłużoną mysz na ekranie.

W ostatnim czasie deweloperzy wymyślają coraz bardziej kreatywne rozwiązania, wykorzystujące Kinecta od Microsoftu. 3Gear Systems znalazło interesujące zastosowanie, mające ambicje do zastąpienia myszki komputerowej. Poprzez użycie dwóch Kinectów i zamontowanie ich po obu stronach nad monitorem, możliwe jest wejście ruchów dłoni w interakcję z urządzeniem. Te następnie odwzoruje nasze ruchy na ekranie monitora, dzięki czemu można stworzyć symulacje myszki komputerowej za pomocą ruchów ciała. Co więcej, 3Gear Systems stworzył specjalną aplikację dla deweloperów, pozwalającą na dodawanie technologii wykorzystywania gestów do stworzonych programów czy aplikacji. Poniżej prezentujemy krótki filmik, przedstawiający w praktyce opisane funkcje. Ciekawostka czy autentyczny pogromca myszy komputerowej w niedalekiej przyszłości?

Z tym drugim stwierdzeniem można dyskutować. Na krótką metę wydaje się to ciekawym rozwiązaniem, jednak w praktyce może to doprowadzić do szybkiego przemęczenia naszych dłoni, z czym nierzadko problem mają nawet myszki. Kolejna kwestia to konieczność dodatkowych kosztów w postaci dwóch Kinectów. Póki co wydaje się to bardziej ciekawostką, ale niemal pewne jest, że technologia ta będzie stale udoskonalana. Jeśli w parze z pomysłem przyjdzie również wygoda i niska cena, to bardzo możliwe że z czasem rozwiązanie znajdzie większą grupę zwolenników.

Źródło: Gizmodo

Podziel się:
  • Wykop
  • Twitter
  • Gwar
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us
  • Facebook
  • RSS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *