Microsoft: słabszy Windows ale zysk w górę

Bieżący tydzień przynosi nam doniesienia o wynikach finansowych za drugi kwartał wielu największych graczy branży IT. Po zaskakująco dobrych wynikach Apple i sporych stratach Nokii przyszedł czas na Microsoft. Gigantowi z Redmond udało się zwiększyć zarówno przychody jak i zysk netto.

W ostatnim kwartale Microsoft uzyskał rekordowe przychody na poziomie 17,37 mld dolarów. Wynik ten oznacza wzrost o 8% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Równie imponujący jest zysk netto, który wyniósł 5,87 mld USD (wzrost o 30%). Jednocześnie Microsoft podał wyniki za rok obrotowy, który zakończył się 30 czerwca 2011 r. Przychody firmy wzrosły o 12% i wyniosły 69,94 mld USD natomiast zysk netto osiągnął poziom 27.16 mld USD.

Przychody Microsoft Business Division wzrosły w ostatnim kwartale o 7 procent. Office 2010 jest nadal najszybciej sprzedającym się pakietem w historii Microsoftu, na rynek trafiło już ponad 100 milionów licencji. Również departament Server & Tools zwiększył przychody (o 12%), zaliczając piąty z kolei kwartał z dwucyfrowym wzrostem. Motorami napędowymi w tym segmencie jest Windows Server, System Center i SQL Server.

Jedyne rozczarowanie przyniósł flagowy produkt amerykańskiego giganta… system Windows. Przychody z Windows i Windows Live Division spadły w ostatnim kwartale o 1%, a w całym roku obrotowym o 2%. Microsoft argumentuje, że słabszy wynik w tym segmencie wynika z kiepskiej koniunktury na rynku komputerów osobistych. DO tej pory na całym świecie sprzedano 400 milionów licencji Windows 7.

Co ciekawe, wzrosły przychody z wyszukiwarki Bing. W tym segmencie w czwartym kwartale przychody wzrosły o 17%. Imponujący wzrost (o 30%), głównie za sprawą doskonałej sprzedaży urządzeń Kinect i usług Xbox Live, przypadł na departament Entertainment & Devices Division. Xbox 360 jest najlepiej sprzedającą się konsolą do gier w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Źródło: Microsoft

Podziel się:
  • Wykop
  • Twitter
  • Gwar
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us
  • Facebook
  • RSS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *