Tryb oszczędzania energii w Xbox One

Posiadacze konsoli Xbox One już niedługo będą mogli zaoszczędzić na rachunkach za prąd. Microsoft wprowadził bowiem do swojej konsoli specjalny tryb oszczędzania energii, który może być uaktywniony w trakcie bezczynności urządzenia. W taki sposób gracze będą mogli oszczędzić nawet 25 euro rocznie.

NRDC, czyli amerykańska organizacja non-profit zajmująca się ochroną środowiska, wytknęła Microsoftowi pod koniec marca, że brak trybu oszczędzania energii w konsoli Xbox One kosztuje amerykańskich graczy nawet 250 mln dolarów rocznie. Najwidoczniej słowa krytyki podziałały, gdyż gigant z Redmond postanowił takową funkcję swoim użytkownikom udostępnić.

Jednym z atutów Xbox One jest ciągła praca konsoli. Nawet po wyłączeniu urządzenie działa w trybie czuwania, pobierając aktualizacje i nasłuchując komend użytkownika. Dzięki temu po włączeniu urządzenie jest gotowe do pracy i nie irytuje koniecznością pobrania aktualizacji. Funkcja ta sprawia również, że rozruch jest znacznie szybszy.

Oczywiście takie rozwiązanie sprawia również, że konsola pobiera więcej energii. Dlatego też od teraz każdy posiadacz Xbox One może z poziomu ustawień wybrać, czy chce korzystać z oszczędzania energii. W takim przypadku konsola będzie się dłużej uruchamiać, a po wyłączeniu niemożliwe będzie pobieranie aktualizacji i gier zakupionych na Xbox Live. Zmniejszony zostanie jednak pobór prądu.

Microsoft tłumaczy na swoim blogu, że w przypadku europejskich użytkowników roczne oszczędności w przypadku korzystania z nowego trybu mogą się wahać od 7 do nawet 25 euro – w zależności od stawki za prąd.

Producent konsoli zapewnia również, że wciąż pracuje nad coraz mniejszym zużyciem energii przez swoją konsolę. Od momentu premiery konsumpcję prądu udało się zmniejszyć o jedną trzecią, a prace wciąż trwają.

Źródło: Microsoft via Instalki

Podziel się:
  • Wykop
  • Twitter
  • Gwar
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us
  • Facebook
  • RSS

One thought on “Tryb oszczędzania energii w Xbox One

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *